Model:
  • PZL P.11c Expert Set, Nr kat.: 70015

Kleje:

  • Bilomodelmaker "Spawacz", Tamiya Extra Thin Cement,
  • cyjanoakrylowe 4 Fox Hobby,

Farby:

  • Bilmodelmaker,
  • Hataka
  • Vallejo

Chemia modelarska:

  • Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter
  • Wasch Vallejo,
  • Suche pigmenty Talen, Vallejo,
  • Matt werniks, Vallejo
   

Jeden z  najbardziej oczekiwanych w ostatnim czasie modeli trafił w końcu do rąk modelarzy. Mowa tu oczywiście o miniaturze myśliwca PZL P.11c w skali 1/72 wydanego przez Arma Hobby. Jest już tak, że w premiera takiego zestawu, samolotu wręcz kultowego wywołuje wiele emocji. Specjaliści i eksperci toczą zażarte dyskusje na forach (na jednym jest już 10 stron wypocin, których nie miałem jednak siły czytać), ci którym klejenie sprawia radość (do których zalicza się piszący te słowa) po prostu biorą model na warsztat, żeby na własnej skórze poznać zestaw jego mocne i słabe strony. Tak właśnie postanowiłem zrobić. Skleić "11-tkę" bez napinania się i robienia z tego pracy naukowej. Założenie było takie, żeby wykorzystać to, co przewidział producent, ewentualnie dołożyć trochę od siebie. Na moim warsztacie znalazł się zestaw EXpert Set.

Więcej >>>>

Model:

  • Bristol F.2b Fighter (with Sundbeam Arab Engine), Roden, No. 429
Wykorzystane zestawy:
  • Part - F.2b, S48-133
  • ModelMaker Decals  - Bristol Fighter in Polish Service
  • Karaya II - Hispano suiza 300hp, E 4802
Kleje:
  • Bilmodelmakers "Spawacz", Revell,
  • cyjanoakrylowe 4 Fox Hobby
Farby:
  • Bilmodelmaker
  • Hataka
  • Vallejo
Chemia modelarska:
  • Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter
  • Wasch Vallejo
  • Suche pigmenty Talen, Vallejo
   

 

Decyzję o budowie modelu tego samolotu podjąłem właściwie już podczas pisania recenzji kalkomanii do modeli polskich Bristoli, jakie swego czasu wydała kołobrzeska firma ModelMaker Decals. Samolot ten podobał mi się od dawna, a polskie malowania kompletnie mnie urzekły. Początkowo zamierzałem kupić model czeskiego Eduarda i model skleić bez pisania habilitacji na temat tego samolotu, ale okazało się, że tak prosto to nie będzie. Czeski producent oferuje jedynie wersję z silnikiem RR Falcon, podczas, gdy większość używanych w Polsce F.2b miała zabudowane silniki Hispano Suiza i zupałnie inna obudowę silnika. Zdecydowałem się zatem na zestaw firmy Roden z silnikiem Sounndbeam Arab, który i tak musiałem przystosować do zabudowy silnika HP, którego żywiczną replikę ma w swojej ofercie firma Karaya II. Przy budowie zamierzałem wykorzystać także zestaw blaszek łódzkiego Parta. Zrobiło się na bogato, a więc do roboty...

Więcej >>>>

wykorzystane zestawy:
- 40/43M Zrinyi II – Hungarian 105mm Assault Gun with sideskirts, IBG Models, Nr kat. 72052

- Beregepanzer III German Armored Recovery Vechicle, IBG Models, Nr kat. 72059
 
Kleje:
- Tamiya Extra Thin, cyjanoakrylowe,
Farby:
- podkład Tamiya Surfacer 1200,
- HATKA Orange line, Red line,
- Tamiya Color enamel,
- Vallejo
Chemia modelarska:
- Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter,
- Vallejo Matt Verniks,
- Suche pigmenty Vallejo, Talen
- kredki Tamiya.
 

Czasem się zdarza, że podczas prac nad jakimś "poważnym", ambitnym projektem modelarskim potrzebujemy chwilowej odskoczni, zajęcia się czymś innym, nabrania dystansu. Wtedy zazwyczaj sięgamy po tematy modelarskie, którymi się zajmujemy okazjonalnie lub nie zajmujemy się wcale. Tak było i w moim wypadku, kiedy to dostaliśmy do recenzji i do testów ostatnie wypusty IBG Models, które omówiliśmy przy różnych okazjach. w wyniku "podziału łupów" zostawiłem sobie dwie miniatury w skali 1/72 - Bergerpanzera III (skusił mnie łatwy montaż) oraz działo samobieżne Zrinyi II (było tak paskudne, że aż piękne). Tak leżały sobie w pudełkach, a ja zaglądałem do nich coraz częściej, odrywając się od kończonego właśnie modelu Wichra i od innych tematów. W końcu nie wytrzymałem nerwowo...

Więcej >>>>

Partnerzy

                 
             
                 

 

Kluby modelarskie