Już kilkakrotnie zdarzyło mi się opisywać w tym miejscu różne ciekawe miejsca, które miałem okazję odwiedzić. Zresztą nie tylko ja popełniałem tego typu materiały. Na początku listopada nadarzyła się nowa okazja tego typu, ponieważ po raz kolejny odezwała się w nas podróżnicza żyłka, która moją Małżonkę i mnie zaniosła aż do Egiptu. Mieliśmy tam okazję odwiedzić miejsce, o którym od pewnego czasu było głośno, a jeszcze głośniej się zrobiło, kiedy otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających. Mam tu na myśli Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie.

Więcej >>>>
Armia Radziecka przez cały okres II Wojny Światowej borykała się z brakiem samobieżnych przeciwlotniczych zestawów artyleryjskich, które mogłyby stanowić osłonę związków pancerno-motorowych. Dopiero opracowanie nowych armat S-60 o kalibrze 57mm stworzyło możliwość budowy takiego zestawu. W 1948 roku w biurze konstrukcyjnymNII-58 pod kierunkiem W. G. Grabina powstał prototyp armaty S-68, czyli dwie armaty S-60 tymczasowo umieszczone na przyczepie S-79A. Podczas dalszych prac dla przyszłego ZSU-57-2 podwozie zapożyczono z czołgu T-54 opracowanego w OKB-520 Fabryki Nr 183 w Niżnym Tagile. Zostało ono jednak w niewielkim stopniu odciążone w związku z tym można sobie było pozwolić na rezygnację z jednej pary kół nośnych. Tak zmodyfikowane podwozie otrzymało kryptonim Objekt 500, a pracami nad nim zajmowało się biuro konstrukcyjne Fabryki Nr 174 w Omsku. W latach 1950-53 trwały próby fabryczne nowego uzbrojenia, a w 1954 roku przeszło ono próby wojskowe i w 14 lutego 1955 roku zostało ono przyjęte do uzbrojenia jako "Zenitalnaja Samochodnaja Ustanowka ZSU-57-2".
 
Więcej >>>>

W ostatnim okresie członkowie Bałtyckiego Stowarzyszenia Miłośników Historii "Perun" w porozumieniu z dowódcą 8 Pułku Przeciwlotniczego z Koszalina zajmują się odświeżaniem sprzętu bojowego znajdującego się w Muzeum 8 Dywizji. Dotychczas został oczyszczony z rdzy i pomalowany moździerz wz. 1941 120 mm i armata przeciwlotnicza wz. 1939 37 mm. Jednak największym wyzwaniem stała się renowacja czołgu stojącego na postumencie. Jest to T-34-85M1, który ponoć na swoje miejsce postoju wjechał o własnych siłach. Jest to o tyle prawdopodobne, że w środku znajduje się kompletny silnik.

Czołg T-34-85M1 przed rozpoczęciem prac
Więcej >>>>

Partnerzy

       

Kluby modelarskie

 

 
   
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!