Super kuter B-25

Model:   Super kuter B-25, One Man Shipyard, skala 1:144
Kleje:   Tamiya Extra Thin, Chematic, cyjanoakrylowe,
Farby:   Bilmodelmakers
Chemia modelarska:   Płyn do zmiękczania kalkomanii Micro SET/SOL, wash MIG, Line Panel Accent Tamiya, kredki AK
Akcesoria:   maszty i reje firmy Master
nitki modelarskie AK, żyłka wędkarska 

 Recenzja zawartości pudełka: https://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php/recenzje/okrety/1019-w-pudle-kutry-rybackie-typu-b-25-1-144-one-man-schipyard

Z wielką ciekawością otworzyłem paczkę, która dotarła do mnie z modelarskiej stoczni One Man Shipyard. Znajdował się w niej model superkutra, trawlera prawoburtowego B-25. Pierwsze spojrzenie i WOW! Model jest przepiękny, instrukcja przejrzysta i doskonale opracowana – no nie pozostało nic innego jak wziąć się do pracy. 

Model został wykonany w technologii wydruku 3D (recenzja zestawu znajduję się w tym artykule), więc pierwszą rzeczą którą trzeba było wykonać to usunięcie podpór. Należy tutaj zachowywać szczególną uwagę aby nie połamać drobnych i delikatnych elementów jak relingi czy maszty. Na szczęście ten etap zakończył się bez strat i można było budować model trawlera.

Przyglądając się elementom kutra stwierdziłem, że najłatwiej będzie mi malować elementy  w trakcie poszczególnych etapów montażu niż pomalować model w całości. Dlatego na pierwszy ogień poszedł kadłub. Do malowania użyłem lakierów Bilmodel Makers. Jeszcze przed naniesieniem koloru czerwonego i żółtego zapuściłem linie podziału pomiędzy deskami czarnym washem (Line Panel Accent Tamiya). Dzięki temu, po pomalowaniu cienkimi warstwami lakieru, uzyskałem efekt spracowanego kadłuba. Podobnie malowany był pokład – przy czym tutaj dodatkowo użyte zostały do wykończenia brązowe washe i kredki AK Interactive.


Producent modelu przewidział bogate wnętrze kutra – mamy zapełniony magazynek bosmański w dziobówce, pełne wyposażenie sterówki, kabiny, mesy, kuchni, a nawet WC. Na stole w mesie stoją kubki, a w kabinie na koi leży poduszka. Niestety większość tych rzeczy będzie niewidoczna – starałem się pootwierać wszystkie drzwi ale to co możemy przez nie zaobserwować jest tylko małym wycinkiem wyposażenia.

Model posiada dużą blaszkę fototrawioną – znajdziemy na niej między innymi ładnie wykonane okucie stępki i dziobnicy. Część elementów jest opcjonalna – możemy (ale nie musimy) zastąpić niektóre elementy z wydruków 3D. Ja zdecydowałem się (zgodnie z rekomendacją producenta) zastąpić pokład łodziowy elementami metalowymi. Sklejamy go z kilku elementów – efekt jest bardzo fajny, a dodatkowo zyskujemy pewność, że pokład nie będzie się skręcał.

Po wyposażeniu kadłuba i nadbudówek przeszła kolej na bardzo istotne elementy – maszty. Producent przewidział, że elementy te mogą ulegać deformacji. Zarówno maszt przedni i tylny są puste w środku, dzięki czemu można je wzmocnić elementami metalowymi. One Man Shipyard ma w swojej ofercie ma zestaw uzupełniający zawierający również metalowe reje i topy masztów ale ja wykorzystałem w tym celu uniwersalne mosiężne maszty firmy Model Master.
Mając gotowe maszty można było powiesić olinowanie i takielunek. Producent dołączył do zestawu bardzo ładnie wykonane elementy takielunku – bloczki i łączniki lin ale ich prawidłowe połączenie z olinowaniem wymaga sporego nakładu pracy. Do wykonania olinowania używałem elastycznej żyłki AK i cienkiej żyłki wędkarskiej. Na masztach i na takielunku należy też zamontować różnego rodzaju lampy. W zestawie znajdziemy je wydrukowane z przezroczystej żywicy. Warto też wspomnieć, że instrukcja pokazuje bardzo precyzyjnie jak powinno być wykonane olinowanie.

Kuter rybacki to narzędzie pracy – znajdują się na nim zazwyczaj skrzynki na ryby, beczki i narzędzia. W zestawie jest trochę tych elementów ale warto rozważyć dokupienie uzupełniającego zestawu zawierającego cały potrzebny komplet. Dzięki temu zestawowi możemy wykonać magazyn skrzynek znajdujących się na burcie trawlera. Skrzynki i beczki bardzo ożywiły pokład statku. W zestawie uzupełniającym są również opony, które można popowieszać na burtach jako odbojniki.

Praca nad wykonaniem tego modelu była przyjemnością chociaż nie jest to model łatwy. Wymaga cierpliwości i skupienia ale wieczory, które spędzicie nad jego wykonaniem będą skutkowały pięknym modelem. Spasowanie części jest idealne – użyłem szpachlówki w niektórych miejscach ale były to naprawdę minimalne ilości. Po wykonaniu modelu mogę go z czystym sumieniem polecić! Naprawdę warto :)

Serdecznie dziękuję firmie One Man Shipyard za udostępnieniu modelu.

Tekst: Wojciech Sokołowski

Partnerzy

       

Kluby modelarskie

 

 
   
                 
                 

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd