
Model:
• C60L (heavy truck 4 x 4, 3-ton) closet roof & tarpaulin, EMP 3D No. 72012417
Kleje:
• cyjanoakrylowe
Farby:
• Bilmodelmakers,
• akrylowe (różni producenci)
• flamastry akrylowe AK Interactive
Chemia modelarska:
• Surfacer 1000, Tamiya
• Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter
• Wash Black Tamiya,
• Matt verniks Vallejo.

Od pewnego czasu można zaobserwować w modelarstwie dość ciekawą tendencję. Poza modelami niezwykle szczegółowymi i skomplikowanymi, na popularności zyskują zestawy proste w budowie, a nie uproszczone w opracowaniu, dzięki czemu mocno skraca się czas pracy nad modelem. Ten trend jest dość mocno widoczny w segmencie modeli pojazdów wojskowych. W tego typu tendencję wpisuje się program produkcyjny firmy EMP 3D, której produkty nie tak dawno opisywałem. Teraz nadszedł czas na przetestowanie jednego z nich, ciężarówki Chevrolet C60L.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jak zaznaczyłem w recenzji, model składa się z niewielkiej ilości elementów, których wycięcie z suportów i obróbka zajęła mi około godziny czasu, wliczając czas potrzebny na zaślepienie i obróbkę otworów technologicznych w plandece. Użyłem do tego kawałków ramek wtryskowych, które zalałem klejem cyjanoakrylowym i następnie obrobiłem.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Mogłem złożyć model w całość. Postanowiłem jednak trochę zmodyfikować szoferkę, której daszek został wydrukowany z częścią ramy okien i tylnej ścianki. Trudno to było spasować z sobą, a jeszcze trudniej pomalować wnętrze i później wkleić szyby. Dlatego też odcinałem fragment ramy i tylnej ścianki od daszka i dokleiłem do reszty ramy i szoferki. Daszek podobnie jak buda z plandeką miał zostać przyklejony na samym końcu prac nad miniaturą. Zamierzałem pomalować je nico jaśniejszym odcieniem koloru podstawowego, niż całą resztę.
![]() |
![]() |
Był to dobry pomysł, bo zabieg ten mocno ułatwił mi malowanie, zwłaszcza wnętrza szoferki, co widać na powyższych zdjęciach.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podstawowym kolorem – bazą był Olive Drab z palety Bilmodelmakers, zaś wszystkie drobiazgi malowałem farbami akrylowymi i pisakami z farbą akrylową AK Inetractwive. Te znakomite produkty posłużyły mi między innymi do wymalowania opon. Odbyło się to szybko i dokładnie. Następnie przyszłą pora na dwa standardowe zabiegi wasch i zagruntowanie powierzchni Sidoluxem, aby można było zająć się kalkomaniami.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ w zestawie nie było takowych, posłużyłem się tym, co pozostało mi po modelach pojazdów IBG Models. Ucharakteryzowałem swój model na jakąś kanadyjską Dywizję Piechoty, na okres powiedzmy lato 1944 r. Zdaję sobie sprawę, że tak nie wszystko może się zgadzać, ale nie to było moją intencją. Ja chciałem tylko sprawdzić jak szybko można popełnić taki model w sposób poprawny, żeby ładnie wyglądał na półce. Końcowe czynności to położenie na model matowego werniksu, dorobienie szyb w oknach z kawałka cienkiej plexi, a dokładnie blisterek po żywicach z CMK, rury wydechowej z tłumikiem spalin, oraz przykurzenie auta suchym pigmentem. Uzyskałem efekt widoczny na zdjęciach.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Model prosty, łatwy i przyjemny, co najważniejsze przyjazny dla modelarza. Jak zaznaczyłem powyżej chciałem sprawdzić, ile czasu zajmuje budowa takiej miniatury, na takim poziomie, aby nie było wstydu jej komuś pokazać. Okazało się, że naprawdę niewiele. Jeśli zliczyć razem czas, jaki poświeciłem na jego wybudowanie od wyjęcia części z pudełka do ostatnich czynności, to będzie to dwa, może trzy wieczory. Do tego miniatura bardzo dobrze odwzorowuje oryginał. Można oczywiście się czepić, że drzwi w szoferce zamknięte, że nie mam makiety silnika itp. Jeżeli ktoś potrzebuje takich doznań, sięgnie po modele wtryskowe np. IBG Models, albo bardziej skomplikowane zestawy z oferty tego producenta, bo są i takie. Ten zaś zestaw można z czystym sumieniem polecić tym, którzy chcieliby pokleić modele, ale z uwagi na codzienną gonitwę, nie mają na to piękne hobby zbyt dużo czasu. Przy pomocy takich zestawów w dość krótkim czasie można zgromadzić dużą i efektowną kolekcję.
Dziękuję producentowi, firmie EMP za przekazanie zestawu na potrzeby relacji
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski


























































































