Zaczynamy Nowy 2022 Rok od uruchomienia nowego projektu grupowego. Rzecz będzie dotyczyć samolotów polskiej konstrukcji pełniących służbę w lotnictwie wojskowym Rumunii w okresie II Wojny Światowej. To zagadnienie jest bowiem równie interesujące jak w przypadku tych samych typów samolotów pełniących swa służbę w naszym lotnictwie. Każdy z nas ma w swych zbiorach przynajmniej jeden taki zestaw, stąd pomysł na wspólne klejenie, które będziemy pokazywać w postaci odrębnych relacji, opatrzonych podobnym tytułem i Tagiem. Ten cykl relacji rozpoczyna Kolega Edmund Nita, który swoim modelem samolotu bombowego PZL.37 B II Łoś udowadnia, że kleić można bez spiny i udowadniania sobie lub innym różnych rzeczy, po prostu na luzie, dla samej przyjemności klejenia. Niestety wielu modelarzy zdaje się o tym zapominać. W tradycyjny dla siebie sposób, Edmund dywagacje historyczne zastąpił skrótowym opisem pozyskania zestawu.

Koszaliński Pluton Modelarski

Model:
PZL.37 B II „Łoś” w służbie Rumunii z IBG Models, skala 1:72, nr kat. 72516
Kleje:
Revell - Contacta Liquid, Tamiya - Extra Thin, mig – Acrylic Ultra Glue, Wamod -  Klej cyjanoakrylowy średnio gęsty
Farby:
Tamiya
Chemia modelarska:
Płyn do kalkomanii – Micro Set, Zmywalna szpachla akrylowa - Wamod


Wiecie jak jest. Scenariusz ten sam.
Marcin do mnie: „Jest Łoś z IBG do zrobienia. Rumun.”
Ja do Marcina: „Z IBG? Rumun? Nie robiłem. Bierę.”

Więcej >>>>

Modele żywiczne są często traktowane przez modelarzy z rezerwą, bo wyglądają na trudniejsze, bo bardziej kosztowne i jak coś nie wyjdzie to szkoda. O ile ten drugi argument może się w jakiś sposób obronić, o tyle pierwszy jest zupełnie nie uzasadniony. Modele żywiczne nie są trudniejsze w budowie od wtryskowych, one tylko trochę się różnią technologią budowy. Jeżeli ktoś ma doświadczenie z żywicznymi dodatkami do modeli wtryskowych, nieważne czy to będą samoloty, okręty czy czołgi, spokojnie poradzi sobie z modelami żywicznymi.

Więcej >>>>

Początkowy okres Bitwy o Atlantyk to czas ciężkich strat zadanych przez U-booty flotom sprzymierzonych, głównie Royal Navy. Straty te trzeba było uzupełniać praktycznie od razu i od razu też trzeba było szukać skutecznych metod walki z niemieckimi okrętami podwodnymi. Pojawiło się wiele oryginalnych i można powiedzieć improwizowanych rozwiązań. Jednym z nich były tzw. MAC Ships.

Więcej >>>>

Model:
•    PZL P.11C, Arma Hobby, Expert Set 40001


Wykorzystane zestawy:
•    Yahumodels - PZL P.11C YMA 4900
•    Master Model - PZL P.11 set, AM48-160
•    Techmod - kalkomanie B48060
•    Toro Model - PZ Skoda Bristol Mercury V S2, 48001

Kleje:
•    Tamiya Extra Thin
•    cyjanoakrylowe


Farby:
•    Bilmodelmaker
•    Hataka
•    Vallejo
•    Italeri


Chemia modelarska:
•    Płyn do zmiękczania kalkomanii    Mr. Mark Setter
•    Wasch dark Grey, Black Tamiya
•    Matt verniks Vallejo
•    Suche pigmenty Talen, Vallejo

Model samolotu myśliwskiego PZL P.11c opracowany przez firmę Arma Hobby w podziałce 1/48 na dobre zadomowił się w warsztatach modelarzy w całej Polsce jak i poza jej granicami. Przez jednych uwielbiany, przez innych nienawidzony, na szczęście tych ostatnich jest dosłownie garstka, więc nie ma się na dobrą sprawę czym przejmować. W KPM-ie model ten przyjęliśmy z dużym entuzjazmem i postanowiliśmy zrobić w oparciu o ten zestaw projekt grupowy. Postanowiliśmy jednak, że nie będziemy na raz publikować kilku relacji, ale po kolei w miarę powstawania kolejnych modeli. Będą jednak opatrzone wspólnym tytułem, żeby odróżniały się od reszty relacji. Ponieważ jako pierwszy swoje modele (tak, modele a nie model) ukończył Marcin od jego relacji zaczniemy cały cykl relacji poświęconych „11-tkom”. Na razie rzecz dotyczy tylko modeli Arma Hobby w skali 1/48, być może rozszerzymy całe przedsięwzięcie także o modele innych producentów.

Koszaliński Pluton Modelarski

Więcej >>>>

Brytyjskie lekkie krążowniki typu C wydają się być znajome dla każdego, kto choć trochę interesuje się historią Polskiej Marynarki Wojennej. Ich klasyczna dwukominowa sylwetka do złudzenia przypomina nasze dwa lekkie krążowniki OORP „Dragon” i „Conrad”, które zapisały piękną kartę podczas II Wojny Światowej. Podobieństwo oczywiście nie jest przypadkowe, gdyż właśnie z typu C wywodziły się krążowniki typu D, do którego należały oba nasze okręty. Rzecz jednak będzie o krążownikach typu C, a właściwie o ich modelach i o najnowszym grupowym projekcie wykonanym przez modelarzy z KPM-u.

Więcej >>>>

Partnerzy

               

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!