Model: Hurricane Mk IIc,
Producent: Arma Hobby,
Nr kat.: 40004
Skala: 1:48
Tworzywo: model wtryskowy, maski,
Malowanie: 1 x Wielka Brytania, 1 x Czechy, 1 x Polska

Hurricane Mk.IIC wylądował. Długo oczekiwany model słynnego myśliwca opracowany w skali 1/48 przez firmę Arma Hobby trafił w końcu do rąk modelarzy, budząc jak to bywa w przypadku modeli tego producenta sporo emocji. Pierwszą recenzję jednak napisało samo, życie ponieważ trzy egzemplarze tego modelu otrzymaliśmy z przeznaczeniem na nagrody na XII edycję Bałtyckiego Festiwalu Modelarskiego. Tą recenzja były uśmiechnięte twarze nagrodzonych tymi zestawami. Tą recenzją były posty w portalach społecznościowych, w których chwalono się, „że właśnie wypadł z paczkomatu”, tą recenzja była rozmowa z właścicielem miejscowego sklepu modelarskiego, gdzie padło stwierdzenie, że kilka sztuk od razu znalazło nabywców. Teraz kiedy, kiedy dzięki uprzejmości producenta otrzymaliśmy egzemplarze testowe, pora na mnie, żebym przedstawił bliżej, co znajduje się w pudełku.

Nowości firmy Shelf Oddity pojawiają się raczej rzadko i mniej regularnie, niż propozycje innych producentów akcesoriów modelarskich. Ale jak już pojawi się coś nowego w ofercie tej firmy, to na pewno nie przejdzie bez echa i nie zostanie nie zauważone. Tak jest i tym razem, zaś z nowych propozycji ucieszą się na pewno miłośnicy mikromodeli okrętów w skali 1/700.
Model: F-5A Lightning,
Producent: RS Models,
Nr kat.: 92278
Skala: 1:72
Tworzywo: model wtryskowy,
Malowanie: 3 x USA, 1 x Francja

Do napisania recenzji tego modelu skłoniła mnie dawno przeczytana książka, w dodatku lektura szkolna. Mam tu na myśli „Małego Księcia”, którego z pewnością czytało wielu z nas. Niektórzy poszli pewnie dalej i sięgnęli po „Pocztę na południe”, „Nocny lot” albo „Zimię planetę ludzi.” Znam też i takie osoby dla których lektura „Le Petit Prince” w języku innym niż francuski jest wręcz zbrodnią. Autorem wymienionych przeze mnie powieści jest Antoine de Saint-Exupéry, pisarz i lotnik jednocześnie. Budowa modelu jakiegoś samolotu na którym latał chodziła za mną od dawna. Musiał do być któryś z rozpoznawczych Ligtningów, choć samoloty pocztowe na których de Saint-Exupéry latał w Afryce Północnej i Ameryce Południowej to także interesujące tematy. Modele rozpoznawczych odmian Ligthninga w skali 1/72 w swojej ofercie ma firma RS Models, zaś dzięki uprzejmości producenta, mogłem się bliżej zapoznać z modelem wersji F-5A.