W Pudle - samolot szturmowy IA 58 Pucara - 1/48 - Kinetic

Nazwa modelu:  IA 58 Pucará
Producent: Kinetic
Nr katalogowy: K48078
Skala: 1:48
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 1 x Argentyna, 1 x Urugwaj 

Samolot szturmowy IA 58 Pucará ma wszystkie cechy żeby stać się atrakcyjnym dla modelarzy. Elegancka i bardzo bojowa sylwetka, sporo ciekawych malowań, dość egzotyczne jak na modelarzy z Europy pochodzenie a także ciekawa historia bojowa, czyli konflikt o Falkalndy (Malwiny) z 1982r. Modelarze budujący swoje miniatury w skali 1/72 od dłuższego czasu mieli do dyspozycji bardzo dobre zestawy firmy Special Hobby, natomiast ci, którym bliższa jest skala 1/48 mieli Możliwość budowy modeli tego samolotu jedynie o zestawy żywiczne, trudno dostępne, kosztowne i wymagające doświadczenia. Teraz sytuacja się zmieniła za sprawą firmy Kinetic, która z końcem 2020r. opracowała i wydała własną miniaturę tego samolotu. 

Model Pucary został wydany w linii Kinetic Gold, o czym świadczy logo na pudełku i jego szata graficzna, bardzo estetyczna i miła dla oka. Wieko pudełko zdobi efektowny boxart przedstawiający naszego bohatera w barwach argentyńskich. W pudełku znajdziemy pięć ramek z jasno szergo polistyrenu, jedną przezroczystą, które uzupełnia blaszka fototrawiona oraz kalkomania. Producent w informacji na pudełku deklaruje, że zestaw liczy sobie ponad 260 elementów. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, pięknie wykonana bryła oraz detale modelu. 

Ramka oznaczona jako „A” zawiera kadłub, który ma klasyczny podział na dwie połówki. Ponadto znajdują się niej klapy oraz pokrywy luku podwozia przedniego. Model ma wklęsłe linie podziału blach oraz w niektórych miejscach zaznaczone szwy nitowe. Ponadto bardzo realistycznie wykonano takie rzeczy, jak łączenie blach na zakładkę, czy też wszelkiego rodzaju panele i pokrywy. Ster wysokości oraz ster kierunku nie są oddzielnymi elementami, ale wykonano je w taki sposób, że wystarczy delikatny wasch po pomalowaniu, żeby uzyskać efekt oddzielnych elementów. Jak zaznaczyłem powyżej jedynie klapy można wykonać w pozycji wychylonej. Zdjęcia prawdziwych maszyn, których w sieci jest dość sporo wyraźnie wskazują, że nawet na postoju, klapy zazwyczaj wychylone były w dół. Stery oraz lotki są ustawione zazwyczaj na „0” i tak przedstawił to projektant modelu. Skupiłem się na klapach a tymczasem, sporo dzieje się także wewnątrz kadłuba. Kokpit ma bardzo ładnie i szczegółowo odtworzone szczegóły na burtach. Są tu także jednak ślady po wypychaczach. I co teraz ?! A no nic. Są i tyle. Co z nimi zrobię zadecyduję dopiero podczas budowy. Poza tym Kinetic to nie jest polski producent, więc pewnie przejdzie to bez echa. Co innego gdyby takiej zbrodni dopuściła się na przykład Arma Hobby lub IBG Models… No, zapłonęły by stosy. 

Tyle tytułem dygresji o paleniu czarownic, tymczasem mamy ramkę „B”. Mamy na niej podzespoły skrzydeł, luki podwozia, detale kokpitu, podwieszenia oraz centralny zbiornik podkadłubowy. Także tę ramkę przyjemnie wziąć do ręki, bo sposób odwzorowania detali jest po prostu wspaniały, zresztą dziwnie by było, gdyby było inaczej. Skrzydła wystarczy skleić w całość i zamontować w kadłubie, kabina, no może wymagać dołożenia kilku drobnych detali, jak ktoś chce, tablice przyrządów widziałem lepiej wykonane, ale te są zupełnie do przyjęcia. Natomiast wnęki luków podwozia z całą strukturą ich konstrukcji a także przewodami instalacji prezentują poziom osiągalny niedawno tylko dla producentów detali żywicznych. Można oczywiście tam coś dołożyć ale i bez ingerencji modelarza prezentują się znakomicie. 

 Ramki „C” w zestawie występują dwie i mamy na nich wszystko to co się powtarza. Nie ma tu wyraźnego podziału na detale kadłuba, skrzydeł czy silników. Po prostu wszystko co, się dubluje trafiło właśnie na tę ramkę.

 W tym miejscu warto się pochylić nad tym, co możemy pod naszą miniaturę podwiesić. W końcu Pucará to samolot szturmowy. Pod kadłubem możemy podwiesić spory zbiornik paliwa, o którym wspominałem, zaś w przypadku belek podskrzydłowych mamy do wyboru dwa mniejsze zbiorniki lub dwa wyrzutniki BRU-42/A TER. Nie ma jednak nic do podwieszenia na nich. O to musimy zadbać we własnym zakresie w oparciu o zgromadzoną dokumentację.

Natomiast to co się nie dubluje, trafiło na ramkę „D”. Także tu są detale wyposażenia, bez podziału na przynależność konstrukcyjną do danej sekcji płatowca. W przypadku obu omawianych w tym miejscu ramek jestem pod dużym wrażeniem odwzorowania detali. Projektant zrobił bardzo dobą robotę. Także narzędziownia stanęła na wysokości zadania. Wszystkie ramki zestawu wykonano czysto i bez żadnych wad w postaci nadlewek czy wciągów tworzywa. Obejrzałem wszystko bardzo dokładnie i to kilka razy.

Ramka „E” to elementy przezroczyste. Poza osłoną kabiny mamy tutaj całkiem sporą ilość kloszy od różnego rodzaju lamp oraz przyrządy celownicze. Osłona kabiny jest dzielona i można ją wykonać w pozycji otwartej, aby zaprezentować wnętrze kokpitu. Nie można nic zarzucić jakości jej wykonania. Szkło jest cieniutkie, przejrzyste i pozbawione efektu soczewki, zaś ramy kabiny poprowadzone równo i wyraźnie. 

W serii Gold blaszka fot otrawiona jest standardem. Jest zatem w nią wyposażony także omawiany zestaw. Nie jest ona specjalnie duża, ale jej zawartość pozwala na całkiem niezłe podrasowanie kokpitu. Na blaszce znajdziemy także trochę elementów zewnętrznych, wśród nich urządzenia do odprowadzania ładunków elektrostatycznych. 

Kalkomania to stosunkowo niewielki arkusik, wspólne dzieło Two Bobs (projekt) i Cartograf (druk). Ponieważ obie firmy do uznani gracze na rynku kalkomanii, można się spodziewać barku problemów podczas aplikowania ich na modelu. Są wszystkie oznaczenia oraz komplet stencili do dwóch malowań, jedyne czego moim zdaniem zabrakło to kalkomanie na tablice przyrządów i panele boczne w kabinie pilotów. Takie kalkomanie stają się pomału standardem, który zdaje się wypierać blaszki fototrawione.

Jak zaznaczyłem powyżej mamy do wyboru dwie wersje malowania. Pierwsza z nich to wersja argentyńska i nie mogła ona być inna niż ta z wojny o Falkalndy. Możemy wykonać model samolotu majora Carlosa Tomby z III Brigada Aerea Grupo 3 de Ataque. Samolot ten został zestrzelony w dniu 21 maja 1982r. przez Sea Harriera pilotowanego przez L/C Nigela Warda z 801 Dywizjonu stacjonującego na lotniskowcu HMS „Invincible”. Co ciekawe model samolotu w malowaniu z tego właśnie dywizjonu Kinetic także ma w swojej ofercie. Konkretnie jest zestaw KIN48035. O drugim malowaniu mogę stwierdzić jedynie tyle, że jest atrakcyjne z uwagi na głowę dzika, którą ozdobiony jest nos maszyny. Przyznaję się bez bicia, że nie mam zbyt dużej wiedzy o Lotnictwie Wojskowym Urugwaju.

 

Schematy malowania oczywiście zamieszczone są w instrukcji, która jak to w modelach Kinetica ma postać czarno białej broszurki, którą wraz z blaszką i kalkomanią zapakowano do osobnej foliowej torebki. Jest to czarno – białe wydawnictwo wydrukowane na zwykłym papierze, ale z czytelnymi rysunkami montażowymi. Niby to tylko instrukcja, jednak standardem w dzisiejszych czasach jest kolorowy druk na papierze kredowym, choćby w przypadku schematów malowania, które wymagają sporo uwagi oraz posiłkowania się dokumentacją. Kolorystyka jest podana w oparciu o palety kilku producentów farb, podstawą są farby Ammo MIG, są także podane numery według wzorca FS co powinno ułatwić dobór farb także polskich producentów takich jak Bilmodel czy HATAKA (których osobiście używam). Należy też zwrócić uwagę na to że instrukcja rozróżnia dwie wersje samolotu A oraz D, jednak schematy malowania nic nie mówią który jest który. Także to trzeba ustalić we własnym zakresie.
Nowa propozycja firmy Kinetic wygląda zatem tak, jak to przedstawiłem. Wcześniej o niej czytałem, zanim trafiła na polski rynek i nie spotkałem się z uwagami krytycznymi. Także ich nie mam, no może poza paroma drobiazgami, o których wspomniałem powyżej. W pudełku model prezentuje się wspaniale, jak jest jego rzeczywista wartość pokaże oczywiście budowa miniatury tego pięknego i oryginalnego samolotu.


Marcin „Marwaw” Wawrzynkowski    

 

 

Partnerzy

  
                 

 

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!