W Pudle - Samochód cysterna Bedford QL Tanker - 1/72 - IBG Models

Nazwa modelu:  Bedford QL Tanker
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 72081
Skala: 1:72
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 4 x Wielka Brytania 

 Jedną z ostatnich nowości wydanych przez firmę IBG Models jest miniatura samochodu cysterny lotniskowej na podwoziu ciężarówki Bedford. Jest to wczesna odmiana używana jeszcze podczas działań wojennych oznaczona jako QL Tanker. Model bardzo ciekawy i warto zaznajomić się z zawartością pudełka, zwłaszcza, że istnieje taka możliwość.

 Samochody cysterny to dość wdzięczny temat, po który firma IBG Models sięga dość często. Nie tak dawno miałem przyjemność budować miniaturę cysterny na podwoziu Chevroleta, zaś Miniatury Bedforda pojawiły się w skali zarówno 1/72 jak i 1/35. Obydwa te zestawy omówiłem jakiś czas temu, teraz, dzięki uprzejmości producenta, mogę zając się najnowszą propozycją w segmencie cystern. Oczywiście budzą się skojarzenia z poprzednimi zestawami ponieważ grafika na pudełku, bardzo przypomina model Tankera w skali 1/35, ponieważ w tle także widać Spitfira mjr A. Gabszewicza. Widomo jednak, że zawartość pudełka będzie bazować na miniaturze Refeullera w skali 1/72. Zestaw ramek jest niemal identyczny, jak we wspomnianym zestawie. Takie same są także blaszka fot otrawiona oraz klisza z oszkleniem. Ponieważ podstawowa ramka powstała jakiś czas temu, niestety wyłapałem na niej kilka jamek skurczowych – na kołach oraz bloku silnika. Te na kołach znajdują się po ich wewnętrznej stronie i są łatwe do zaszpachlowania. Jeśli komuś się nie chce może przykleić je  tak, że nie będzie  widać, taka opcja też istnieje. Co do tej na bloku, wypełnienie jej szpachlą i obrobienie może być nieco kłopotliwe, ale po pierwsze, po zmontowaniu modelu w całość, tylko trochę silnika będzie widoczne i to od dołu, zaś jeżeli się znajdzie ktoś, kto będzie się chciał wyżyć na tym małym samochodziku i będzie chciał go maksymalnie pootwierać, to silnik pewnie wykona we własnym zakresie z całym osprzętem i przewodami. Jest też jamka w zbiorniku z paliwem, na jej temat wypowiadałem się przy okazji recenzji modelu Refuellera w skali 1/72.

To  tyle na temat jamek skurczowych, czyli tego co polscy modelarze wprost uwielbiają. Musiałem trochę popisać, żeby nie było, że Marwaw jakiś nie obiektywny, czy coś. Co prawda zaczyna zakrawać to na paranoję, ale co zrobić? Teraz o różnicach.  Nie ma ramek „B” oraz „E”, ale jest ramka „D” która zawiera klika szczegółów charakterystycznych dla tego wariantu cysterny. W zestawie znajdują dwie takie ramki. Druga różnica to arkusik kalkomanii, dość spory, bo i sporo oznaczeń samochody te  miały, kokardy, numery, dość sporo napisów eksploatacyjnych. Oczywiście kalkomanie wydrukowano w Techmodzie.

Kalkomania umożliwia wykonanie modelu w jednym z czterech wariantów malowania. Trzy pochodzą z okresu po Inwazji w Normandii, kiedy to Skrzydła RAF miały już swoje bazy na kontynencie. Trzy pierwsze są powieleniem malowań zaproponowanych w modelu Tankera w skali 1/35 Pierwsze to pojazd z 84 Grupy, 2 Taktycznych Sił Powietrznych z połowy 1945 roku, z okresu stacjonowania w Varrelbursh w Niemczech. Jednostka ta obsługiwała 131 (Polskie) Skrzydło Myśliwskie - dywizjony 302, 307 i 317 a także 322 belgijki i 349 holenderski. Dwa pozostałe, to różne warianty malowania pojazdów wchodzących w skład 2 Grupy, 2 Taktycznych Sił Powietrznych obsługujące dywizjony bombowe operujące na bombowcach B-25 Mitchell w ramach 139 Skrzydła Bombowego. Jeden z nich, z okresu bazowania na Wyspach Brytyjskich, można wykonać w dosyć atrakcyjnym, dwubarwnym kamuflażu, podobnie jak czwarty wariant, który nie występuje w zestawie w skali 1/35. To z kolei pojazd z 83 Grupy 2 Taktycznych Sił Powietrznych. Jednostka ta obsługiwała 124 Skrzydło Myśliwskie składające się z 137, 181, 182 i 247 Dywizjonu. Operowały one na samolotach myśliwsko – bombowych Hawker Typhoon. Skrzydło jesienią 1944 roku stacjonowało w Eindhoven w Holandii. Można także pokusić się o zdobycie odpowiedniej dokumentacji i wykonanie miniatury tego pojazdu także w malowaniu innych polskich jednostek w strukturach RAF.

Schematy malowań w postaci barwnych plansz znajdują się na końcu broszury stanowiącej instrukcję montażu i malowania. Tu także nic kompletnie się nie zmieniło. Kredowy papier i przejrzyste rysunki. Jak widać model samochodu cysterny Bedford QL Tanker jest dość wszechstronny i powinien wzbudzić spore zainteresowanie modelarzy. Dlaczego? Ta wczesna wersja popularnego na alianckich lotniskach pojazdu, może być nie tylko samodzielnym modelem, ale także znakomitym uzupełnieniem winietek czy dioram lotniczych, na których stoją dowolne samoloty wykorzystywane przez RAF podczas zmagań wojennych w Europie.



Dziękuję producentowi, firmie IBG Models za przekazanie zestawu na potrzeby recenzji.
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski  

 

Partnerzy

               

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!