W Pudle - Nowości z IBG Models, pojazdy w skali 1/35

Model czołgu lekkiego 7TP to nie jedyna propozycja IBG Models w segmencie pojazdów wojskowych w skali 1/35. Pozostałe dwa stanowią kontynuację wcześniej rozpoczętych serii modeli. Konkretnie są to Bedford QL Refueller oraz francuska armata polowa Mle 1897 75mm, czyli popularny Schneider z okresu I Wojny Światowej.  

Samochód cysterna Bedford QL Refueller

Nazwa modelu:  Bedford QL Refueller
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 35063
Skala: 1:35
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 2 x Wielka Brytania 

 

W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się pudełku z pięknym boxartem przedstawiającym cysternę Bedford QL Refueller podczas tankowania Beaufigtera. Grafikę wykonał A. Wróbel. Oczywiście zajrzymy także pod wieko. 

Pudełko jest dość mocno wypełnione torebkami zawierającymi wypraski. Te tradycyjnie wykonano z szarego polistyrenu. To jeden z tych modeli, przy których warto zapamiętać kolejność ułożenia wyprasek w pudełku, żeby po wyjęciu o obejrzeniu nie trzeba było gimnastykować się przy wkładaniu ich powrotem. 

Model jest opracowany w oparciu o identyczną koncepcję jak recenzowana niedawno wczesna odmiana cysterny QL, więc większa część ramek jest wspólna dla obu zestawów. Są to ramki „A”, „B”, „D”, „E”, „F”, także i w tym zestawie podwójna, oraz ramka przezroczysta. Postanowiłem przypomnieć je na wspólnym zdjęciu.

Nowością  natomiast jest ramka, a właściwie ramki „C”, ponieważ w tym zestawie są ich aż trzy sztuki, a znajdują się na nich części z których wykonamy znaczną część instalacji do tankowania.

Podobnie jest w przypadku ramki „J” z tym, że większość wyposażenia, które się na tej ramce znajdzie się w tylnej części beczki, gdyż podobnie, jak w przypadku wcześniejszej wersji możemy wykonać ją otwartą, co oczywiście podnosi atrakcyjność  modelu jako całości.

Także ramka „I” to wysięgniki, przewody i temu podobne rzeczy, trzeba być oczywiście ostrożnym podczas wycinania tych części z ramki, są one dość delikatne i podatne na uszkodzenia. Jeśli zaś chodzi o jakość wykonania elementów na wszystkich opisanych powyżej ramkach, to nie jestem w stanie się przyczepić do niczego, fani jamek skurczowych będą niestety rozczarowani.

Tak duży i szczegółowy model w dzisiejszych czasach rzadko składa się wyłącznie z elementów polistyrenowych. Dlatego do modelu jest załączona blaszka fot otrawiona, którą opracowano specjalnie na potrzeby tego zestawu. Znajduje się na niej wszystko to, co w poprzedniej wersji Bedforda QL a także kilka detali charakterystycznych dla odmiany późnej.

Kalkomania to niewielki w sumie arkusik zawierający oznaczenia oraz  tablice rejestracyjne, które także musimy wykonać samodzielnie i niestety niektórych, zwłaszcza tych, co wpadają w histerię z powodu ramek skurczowych może to przerosnąć. Zatem, czy wziąć na warsztat taki model, trzeba dobrze przemyśleć. Kalkomanie wydrukowała firma Techmod. 

Model można wykonać w dwóch wersjach malowania i są to dokładnie te same propozycje jak w przypadku tego modelu w skali 1/72. Tradycyjnie już kolorowe schematy znalazły się na ostatniej stronie instrukcji montażu.


Francuska armata polowa 75mm Mle 1897 z okresu I Wojny Światowej

Nazwa modelu:  75mm French Field Gun Mle 1897 – Wlord War I
Producent: IBG Models
Nr katalogowy: 35067
Skala: 1:35
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione
Malowanie: 3 x Frnacja 

Czwarta już odsłona francuskiej armaty polowej 75mm czyli popularnego Schneidera przypada na okres I Wojny Światowej. Podobnie jak w przypadku modelu czołgu lekkiego 7TP nieco zmieniła się szata graficzna pudełka, co raczej wyszło na dobre, jeśli chodzi o ogólne wrażenie.

W pudełku znajduje się torebka z elementami, druga z kalkomaniami i blaszką fot otrawioną, taką samą, jak w poprzednich zestawach oraz oczywiście instrukcja.

W skład zestawu wchodzi w sumie sześć ramek z szarego polistyrenu, przy czym aż pięć z nich jest taka sama jak w przypadku zestawu z polską wersją tej armaty używaną przed wojną i podczas kampanii wrześniowej.

Nowością jest natomiast ramka „D” zawiewająca alternatywną wersję tarczy przeciwodłamkowej oraz celownika. W zależności od wyboru malowania użyjemy albo części z tej ramki, albo z ramki „C” która także wchodzi w skład zestawu. Także w przypadku tego modelu pojawia się problem braku jamek skurczowych, co może  niektórych skutecznie odstraszyć od tego zestawu, po prostu nie będzie o czym bić piany w Internetach. Sam z własnego doświadczenia wiem, że jest zestaw dobrze opracowany i bardzo przyjemny w klejeniu. Piszę tek dlatego, że skleiłem już modele z dwóch wcześniejszych zestawów, ale wiadomo powszechnie, że nie jestem do końca normalnylaughing 

Kalkomania jest dość spora jak na ten zestaw, bo mamy dość dużo jak na miniaturę armaty oznaczeń, napisów eksploatacyjnych a nawet atrakcyjne napisy na tarczy przeciwodłamkowej.

Możemy wykonać w oparciu o te kalkomanie nasz model w jednym z trzech malowań, przy czym dwa a nich w charakterystycznym jasno szaro niebieskim kolorze z początkowego okresu wojny. Właśnie jedna z tych armat w trakcie wymarszu na front w sierpniu 1914r. była ozdobiona napisami na tarczy przeciwodłamkowej. Trzecie malowanie pochodzi w końcowego okresu wojny, jest bardzo efektowny trójkolorowy kamuflaż.

Tak zatem przedstawiają się ostanie propozycje IBG Models, jeśli chodzi o pojazdy wojskowe w skali 1/35. Modele oryginalne i bardzo dobrze wykonane. Odnośnie armaty jestem na etapie ustalania, czy tak malowane egzemplarze były na wyposażeniu „Błękitnej Armii” gen. J. Hallera. Odnośnie Bedforda to swego czasu spotkałem się z opinią, że takie właśnie modele pojazdów lotniskowych powinny zostać wydane także w skali 1/48. Myślę, że taki pomysł jest co najmniej do rozważenia. Jest to skala coraz bardziej popularna w przypadku modeli pojazdów, ale także takie modele znajdą entuzjastów wśród modelarzy budujących modele samolotów. O tym jak atrakcyjnie może wyglądać połączenie modelu Bedforda z modelem Spitfira, Mustanga czy innego samolotu mogą świadczyć także … boxraty zdobiące pudełka z tymi właśnie modelami. Modele te to także skok na kasę. Ich sprzedaż na rynkach zagranicznych pozwoli firmie na zgromadzenie środków na realizację tematów niszowych w postaci modeli sprzętu używanego przez Wojsko Polskie. Warto o tym pamiętać.    


Dziękuję producentowi, firmie IBG Models, za przekazanie zestawów na potrzeby recenzji.
Marcin „Marwaw” Wawrzynkowski

 

 

 

Partnerzy

  
                 

 

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!