W Pudle - pancernik Imperator Nikołaj I - 1/350 - Kombrig

 

Pancernik Imperator Nikołaj I należał do typu Imperator Alekasndr II, był to typowy przedstawiciel pra drednotów powszechnie budowanych w II połowie XIXw. Był to także jeden z najbardziej znanych okrętów wojennych floty carskiej. Uczestniczył między innymi w obchodach 400 lecia Odkrycia Ameryki przez Kolumba, a później także w wojnie rosyjsko – japońskiej i bitwie pod Cuszimą. Okręt do 1915r. pływał we flocie japońskiej jako Iki. Model tego pancernika w skali 1/350 oferuje firma Kombrig, zanan z produkcji wysokiej jakości modeli  żywicznych.


Model zapakowany został w duże kartonowe pudło z naklejką prezentującą zdj ecie okr etu w sepii. W środku znajdują się części żywiczne (te mniejsze zapakowane dodatkowo w małe kartonowe pudełko), blacha z częściami fototrawionymi i instrukcja. Wszystko dość dobrze stabilizowane różnymi kawałkami styropianowych wypełniaczy, w transporcie nie powinno się nic połamać.

Instrukcja wykonania, sporządzona w języku rosyjskim i angielskim,  bardzo dokładnie prowadzi nas ona przez poszczególne etapy budowy modelu. Zawiera kilkadziesiąt rysunków obrazujących każdy ez nich. Zawiera także zestawienie części żywicznych i fototrawionych, co jest o tyle ważne, że te pierwsze nie posiadają numerów.  Rysunki są duże, modelarz z pewną praktyką nie będzie miał żadnych kłopotów z ich odczytaniem. Dodam, że poziomem edytorskim i treścią instrukcji byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, ponieważ wykonuję aktualnie model pancernika Pierieswiet tej samej firmy, gdzie instrukcja jest bardzo oszczędna, a na dodatek zawiera kilka podstawowych błędów, które da się wychwycić porównując ją choćby do zdjęcia na okładce modelu. Oczywiście by zbudować naprawdę wierną kopię potrzebne będzie jakieś dokładne opracowanie.  Na szczęście w Rosji wychodzą publikacje zawierające zdjęcia i plany okrętów carskiej floty. O efektowny model jednak możemy się pokusić już na podstawie samego zestawu i instrukcji.

Kadłub okrętu (w posiadanej przeze mnie wersji do linii wodnej) odlany jest w jednej bryle żywicy, pusty w środku. Pewien problem stanowi odcięcie naddatków żywicy poniżej linii wodnej, jest pracochłonne i wymaga dużej koncentracji, by nie zarysować burt. Warto się pokusić o wstawienie wzmacniających rozpórek, ponieważ burty uginają się. Zastrzeżenia budzi też odwzorowanie pokładu – nie zaznaczono poprzecznych podziałów. Detale kadłuba odlano starannie , lecz burty trzeba będzie uzupełnić według planu we własnym zakresie. Modele Kombriga nie odznaczają się bogactwem wyposażenia, ten nie jest wyjątkiem.

Mniejsze części żywiczne, których jest grubo ponad 100, odznaczają się precyzją. Do minusów ich wykonania zaliczyć trzeba dość płytko wydrążone kominy (podobnie jak i w innych modelach Kombriga). Przy wycinaniu żurawików dojdzie prawdopodobnie do ich ułamania, są dość cienkie, potrzeba będzie wielkiej uwagi.

Kominy kutrów należy nawiercić skalpelem, co dziwi, ponieważ lufy większych kalibrów dział są pięknie odwzorowane i nie będą różniły się jakością od metalowych. Mniejsze działa, wyposażenie kutrów, drobne części takie jak reflektory są odlane w dobrej jakości. Kominy także, choć te ostatnie są „gołe” i płytkie – jak już wspomniałem. Dobrze będzie zwaloryzować je we własnym zakresie.
 

Części fortotrawienne umieszczone są na blaszce miedzianej chyba, dość grubej, wielkości karty bloku technicznego. Zawierają reling podwójny (montaż punktowy), wyposażenie szalup, żurawiki, różne wsporniki ażurowe, elementy masztów, schodnie, obudowę mostku kapitańskiego i wiele innych drobnych detali. Do gięcia blach niezbędna będzie giętarka z uwagi na precyzję jaki i na ich grubość. Wydaje się na pierwszy rzut oka, że zawarto tu wszystko, co potrzebne. Jak już mówiłem, na podstawie dokumentacji fotograficznej i szczegółowych planów wskazane będzie jedynie uzupełnienie wyposażenia burt.

Minusem jest niezamieszczenie schematu malowania okrętu. Tu równie należy zrobić kwerendę w internecie lub poszukać informacji w wychodzących w Rosji publikacjach. Model nie zawiera kalkomanii, jednak, pomimo, że to wersja do linii wodnej – dołączone są śruby, ster oraz obudowa wałów napędowych.
Reasumując – model przeznaczony dla co najmniej średnio zaawansowanych modelarzy. Prawidłowe wykonanie go wraz z umiarkowaną waloryzacją doprowadzi do powstania atrakcyjnego modelu będącego ozdobą każdej kolekcji.

 

Artur Hamerling

Partnerzy

  
                 

 

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!