Samolot myśliwski Ki-84 Hayate (Frnak) -1/72 - Arma Hobby - Test Shot!

Model:
•    Ki-84 Hayate, Arma Hobby, Expert Set No. 70051
Kleje:
•    Tamiya Extra Thin,
•    cyjanoakrylowy Kropelka
Farby:
•    emalie olejne Tamiya
Chemia modelarska:
•    Płyn do zmiękczania kalkomanii Micro Set i Sol
•    Suche pigmenty Talen, Vallejo
•    Nitka AK Interactive

Warszawska firma Arma Hobby po serii  modeli samolotu P51B/C Mustang, na pewno mile zaskoczyła modelarzy repliką słynnego japońskiego samolotu Ki-84 Hayate. Samolot bojowo zadebiutował w 1944 r. w Chinach. Japońska konstrukcja łączyła zwrotność Ki-27 i Ki-43 z siłą ognia i prędkością przechwytujących Ki-44. Po raz pierwszy pojawiło się silne opancerzenie chroniące pilota i samouszczelniające się zbiorniki paliwa. Mimo, iż jestem zdeklarowanym, modelarzem okrętowym z dużą przyjemnością sięgnąłem po nowy model Hayate.  

Budowa Modelu:
Cóż tu mogę napisać wszystkie elementy pasują do siebie perfekcyjnie. W budowie każdego samolotu najbardziej trudnym elementem jest połączenie skrzydeł z kadłubem. W tym przypadku po sklejeniu jednego i drugiego elementu połączyłem je na wcisk. Wszystko idealnie pasowało, zarówno w rzucie pionowym jak i poziomym, na koniec z zewnętrzne złożone elementy przeciągnąłem klejem penetrującym. Jedynie osłona silnika, składająca się z czterech elementów wymagała większej ingerencji papierem ściernym. Model budowałem prosto z pudełka. Jedynie dodałem wysuwany stopień ułatwiający wejście pilotowi do kabiny. Zrobiony został z wyciąganych na gorąco pręcików polistyrenu.

 Malowanie modelu:
Tradycyjnie malowanie zacząłem od kabiny i silnika. Po pomalowaniu wnętrza zapuściłem w linie wewnętrzne wash, następnie wystające elementy przetarłem jaśniejszym odcieniem koloru wnętrza płatowca. Na koniec dodałem kilka obić z prześwitującym aluminium. Teraz przyszła kolej na sam płatowiec. Aerografem pomalowałem czarnym kolorem linie podziału, następnie pomalowałem żółte i białe elementy stanowiące element malowania . Dalej zamaskowałem taśmą Tamiyii wymienione elementy. Wreszcie przyszedł czas na właściwe malowanie płatowca, starałem się tak prowadzić aerograf aby delikatnie prześwitywały wcześniej pomalowane linie podziałowe. Na koniec jaśniejszym odcieniem koloru podstawowego pomalowałem poszczególne arkusze samolotu. Wnętrza wnęk podwozia, golenie i kola pomalowałem pędzlem. Następnie pomalowałem oszklenie, po naklejeniu masek. Całość prysnąłem aerografem. Z kolei na płatowcu dodałem kilka odprysków farby.

Nakładanie kalkomanii i prace końcowe:
Całość modelu polakierowałem lakierem błyszczącym Humbrola, aby uniknąć tzw. srebrzenia kalkomanii. Nakładając kalkomanie posiłkowałem się chemią modelarska Mr.Set i Sol.

Na koniec na część ogonową samolotu naniosłem suche pigmenty w kolorze ziemi, samoloty startując z lotnisk polowych wytwarzały tumany kurzu. Podsumowując „przygoda” z  repliką samolotu Hayate była dużą przyjemnością, dziękuję firmie Arma Hobby za udostępnienie modelu do budowy. Jak wspominałem wcześniej poszczególne elementy pasowały do siebie idealnie, wersja "Expert Set" na pewno pomoże w budowie. Model zbudowany prosto z pudełka na pewno też może stanowić ozdobę niejednej kolekcji i dać satysfakcję budującemu.

 

Marek Filzek

 

 

 

Partnerzy

               

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!