SAAB 37 VIGGEN

Autor:
Ilustrator:
ISBN:
Data wydania:
Seria:
Nr katalogowy:
Kategoria:
Format:
Cena:
Mikael Forslund
Andrzej M. Olejniczak
9788366549722
2022-09-14
Yellow
6147
Nowe
A4, pb, 208 stron (208 w kolorze)
120.00 PLN

 

Na temat tego samolotu szerzej pisałem przy okazji omawiania jego miniatury w skali 1/72 wydanej przez czeską firmę Special Hobby. Swoje zdanie na temat samolotu myśliwskiego Viggen jako tematu dla modelarza w pełni podtrzymuje, nie zmieniło się ono ani na jotę. Teraz jest doskonała okazja by odświeżyć nieco temat tego znanego szwedzkiego myśliwca, a to za sprawą poświęconej mu publikacji, którą ostatnimi czasy wydało Wydawnictwo Stratus. Dzięki uprzejmości wydawcy mogłem przyjrzeć się nieco bliżej jej zawartości.

Książkę poświęconą Viggenowi wydano w ramach serii wydawniczej "Yellow" czyli obszernych i kompleksowych monografii. Sposób publikacji i szata graficzna publikacji nie uległa zmianie. Zatem format A4 miękka okładka i kredowy papier użyty do druku. Autorem tekstu w języku angielskim jest Mikael Forslund, który także odpowiada za dobór zamieszczonych w publikacji zdjęć. Plany rozrysował Dariusz Karnas, zaś sylwetki barwne są autorstwa Andrzeja M. Olejniczaka. Można zatem się spodziewać rzetelnego opracowania i tak właśnie jest, tym bardziej, że jest 208 stron wiedzy na temat jednego z najciekawszych samolotów okresu powojennego.

Całość podzielono na kilka części, rozdziałów. Osobno omówiono genezę samej konstrukcji, badania prototypów, poszczególne wersje samolotu czyli AJ 37, SF 37, HF 37, SK 37 oraz JA 37. Każda z nich jest szczegółowo omówiona pod względem konstrukcji oraz służby w szwedzkim lotnictwie wojskowym. Poza tekstem i zdjęciami, których jest kilkaset i są one znakomitej jakości, są zarówno plany ogólne, czy zdjęcia w locie, ale także typu walk around. Znajdziemy także tabelaryczne zestawienia, w których znajdują się szczegółowe dane niemal każdego wyprodukowanego egzemplarza Viggena, co ma niebagatelne znaczenie dla modelarzy, którzy chcą wgryźć się temat i zbudować maksymalnie wierną replikę nie pierwszego, przypadkowego Viggena, ale konkretnego egzemplarza z uwzględnieniem jego cech indywidualnych. Spotkałem się ze stwierdzeniem, że zdjęcia są bez problemu dostępne w sieci, są ponadto osoby zajmujące się kolekcjonowaniem zdjęć, więc pozyskanie dokumentacji bez konieczności nabywania monografii nie stanowi problemu. To wszystko prawda, ale nie do końca. Zdjęć w sieci jest owszem sporo, ale nie w takim wyborze i w takiej jakości, jak zamieszczone w publikacji. Co do osób kolekcjonujących zdjęcia, to owszem znak takie osoby, ale też wiadomo, że nie udostępnią one swych zbiorów pierwszej lepszej osobie, która o to poprosi. Tak więc mamy dwie opcje - możemy poszukiwać dokumentacji na własną rękę, co zajmie nam kilka lub kilkanaście dni i nie ma gwarancji, że będzie tak obszerna jak specjalnie przygotowanych publikacji. Oczywiście nic nikomu nie narzucam, o wyborze opcji modelarz musi zadecydować sam. Kolejne rozdziały książki są poświęcone wersjom przeznaczonym na eksport, wypadkom lotniczym oraz egzemplarzom muzealnym, z bardzo obszernym zestawieniem tabelarycznym, dzięki któremu możemy dowiedzieć się gdzie i jakiego Viggena na żywo możemy obejrzeć, a jest ich naprawdę sporo.

Publikacja zawiera także komplety planów wszystkich wersji samolotu opracowanych w skali 1/72. Składają się one z podstawowych rzutów i przekrojów, więc maja one charakter czysto poglądowy, ale bez problemu możemy je wykorzystać przy budowie modelu, zwłaszcza, że model w skali 1/72 ze Special Hobby lezy w nich doskonale. Oczywiście na zamieszczonych zdjęciach tego nie widać, ale przygotowując się do pisania, poświęciłem trochę czasu, aby to zweryfikować. Zaznaczam też, że przy budowie modelu plany stanowią dla mnie jedynie dodatkowe źródło wiedzy zwłaszcza w kwestiach szczegółów konstrukcji samolotu, którego model akurat buduję. Raczej nie bawię się w wykonywanie pomiarów każdego elementu z dokładnością 0,0000001 mm by potem drzeć pasy w inetrnecie. Poza tym plany jak i modele mogą być różne, tu akurat nie mogę się przyczepić ani do jednych, ani do drugich.

Plansze barwne ukazujące różnorodność malowań to zawsze coś, co obok dobrych zdjęć ma bardzo duży wpływ na odbiór każdej publikacji, jako całości. W przypadku monografii Viggena nie może być inaczej. Zamieszczono w niej kilkanaście bardzo dobrze udokumentowanych sylwetek barwnych, głównie rzutów bocznych, ale także zdarzają się sylwetki z góry i z dołu. Dzięki temu możemy pozanć jak różnorodnie były malowane Viggeny w całym okresie swojej służby. Są oczywiście kultowe "splintery", są malowania szare i naturalnym metalicznym wykończeniu, co ciekawe są też takie, które są swego rodzaju hybrydami, mają elementy tego i tego. Nie mogło też zabraknąć malowań okolicznościowych, większość z nich bardzo efektowna, jak choćby smok na zdjęciu po lewej...

 ... a niektóre bardzo pomysłowe, choć nawet trochę obleśne. Z lewej strony statecznika pionowego mamy postać wikinga z kluczem w ręku, zaś z prawej strony, ten sam wiking prezentuje oglądającym goły zadek. U nas raczej by to nie przeszło.

Sam osobiście bardzo lubię, kiedy publikacje zawierają przedruki z oryginalnej dokumentacji technicznej danego samolotu. Autorzy nie zawiedli i na tym polu, sprawom konstrukcyjno - technicznym poświęcono cały ostatni rozdział i tu właśnie znajdują się owe przedruki. Dotyczą one nie tylko podstawowych podzespołów samolotu ale także i jego uzbrojenia. Rysunki są oczywiście okraszone kolejną porcją znakomitej jakości zdjęć, właśnie typu walk around, o których wspominałem powyżej.
Zatem kolejna bardzo dobra publikacja stała się faktem. Prawdziwe kompendium wiedzy o wszystkich wersjach Viggena, które powinno znacznie ułatwić pracę nad modelem, a właściwie modelami. Zdaję sobie sprawę, że wszystkich nie przekonam, ale trudno. Moje zdanie o tej monografii jest bardzo pozytywne, książka jest warta polecenia nie tylko modelarzom. Sam pomału skłaniam się ku temu, że mój Viggen nie będzie modelem szybkościowym, ale będę chciał wycisnąć podczas budowy wszystko, co oferuje model i niniejsza publikacja. Czy to mi się uda? Zobaczymy.

 

 

Dziękuję Wydawnictwu Stratus za przekazanie egzemplarza na potrzeby niniejszej publikacji.

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski

 

 

Partnerzy

               

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!