North American Aviation P-51 D/K Mustang REDISCOVERED

Autor:
Ilustrator:
Wydawnictwo:
ISBN:
Data wydania:
Seria:
Nr katalogowy:     
Format:
Cena:
Robert Pęczkowski
Artur Juszczak, Dariusz Karnas
Stratus, MMP Books
978-83-66549-08-1
2021-05-05
Yellow
6146
A4 paperback, 288 stron (288 w kolorze)
120.00 PLN

 

Kiedy pierwszy raz wziąłem tę książkę do ręki, to zaniemówiłem z wrażenia. Miałem bowiem przed sobą bardzo poważne dzieło. Zawartość merytoryczna, objętość i masa nowego opracowania o Mustangach D i K mogły by wprawić w kompleksy niejednego pracownika naukowego na niejednym uniwersytecie.

Z informacji znajdującej się na stronie Wydawnictwa Stratus wynika iż jest to trzecie wydanie publikacji na temat Mustangów w kroplową osłoną kabiny, ale poprawione i rozszerzone. I to znacznie. W monografii znajdziemy bowiem wszystko na temat Mustangów produkowanych zarówno w macierzystych zakładach NAA w Inglewood oraz w Dallas, a także na licencji w Australii w zakładach CAC w Melbourne. Uwagę poświęcono także wariantom szwedzkim, holenderskim a także maszynom rozpoznawczym i specjalnym, takim jak VLR czy US Nawy. Oczywiście nie mogło zabraknąć także szczegółowego omówienia wersji F-6D/K. Osobny rozdział poświęcony tym samolotom napisał Robert Bourlier. 

Opracowanie zawiera z sumie kilkadziesiąt szczegółowych planów modelarskich wykreślonych w podziałce 1/48. Plany te towarzyszą czytelnikowi podczas całej lektury ponieważ uwzględniają wszystkie różnice nie tylko pomiędzy poszczególnymi wersjami ale także seriami (blokami) produkcyjnymi. Wszelkie zdaniem autora istotne rzeczy zostały zaznaczone kolorem jasnoniebieskim. Dzięki czemu, posiłkując się także zestawieniami tabelarycznymi, znajdującymi się na początku książki, możemy bez problemu ustalić z jakiej serii produkcyjnej pochodził interesujący nas konkretny egzemplarz i w jaki sposób był skonfigurowany. Chodzi tu nie tylko o kwestię typu śmigła, kształtu usterzenia pionowego czy rodzaju osłony kabiny (było ich sześć) ale także położenia paneli dostępowych, różnych dla poszczególnych wersji i serii produkcyjnych. Dla modelarzy wiedza wprost bezcenna.

Opis techniczny i detale samolotu, to także bardzo istotne zagadnienie. Autor posiłkuje się tu nie tylko zdjęciami, ale także w pełni wykorzystuje dokumenty archiwalne, takie jak instrukcje obsługi, dokumentację fabryczną czy książki serwisowe.

Trzeba przyznać, że te rysunki archiwalne nadają książce niesamowitego klimatu, to także ułatwiają pracę modelarzowi. Zresztą nie tylko modelarzowi. Książkę tę można spokojnie polecić mechanikom opiekującym się Mustangami, które zachowały się do chwili obecnej w muzeach lotniczych czy prywatnych kolekcjach. 

Skoro mowa o zdjęciach, to autor zmieścił ich kilkaset, zarówno z okresu II Wojny  Światowej i Wojny w Korei, ale także z okresu powojennego, kiedy to Mustangi trafiły w różne miejsca na świecie często bardzo egzotyczne, jak Nikaragua, Gwatemala czy Salwador, jak i mniej egzotyczne takie jak Holandia, Włochy czy Szwecja. Autor szczegółowo omówił w jakich siłach powietrznych użytkowano późnych odmian Mustangów. Oczywiście znajdują się tu podrozdział poświęcony polskim Mustangom D i K latającym w 303-cim Dywizjonie Myśliwskim PSP w końcowym okresie II Wojny  Światowej. Są także zdjęcia typu walkaround ukazujące Mustangi w szczegółach, pojawiają się one przy różnych okazjach. 

Typowo modelarskim akcentem są barwne plansze ukazujące tablice przyrządów. Są dwie takie plansze – wczesna i późna, zamieszczono je przy okazji omawiania szczegółów konstrukcyjnych kabiny pilota. Autorem jest Dariusz Karnas.  Rzeczą szalenie istotną dla modelarzy, zwłaszcza tych, którzy chcą wykonać swe modele w naturalnym metalicznym wykończeniu jest schemat, jakie partie płatowca były malowane, jakie nie a jakie były polerowane i w jaki sposób. Schemat ten poprzedza plansze barwne.

Są to trzydzieści cztery sylwetki barwne autorstwa Artura Juszczaka ukazujące przekrój przez całą historię służby Mustangów D i K we wszystkich krajach, w których przyszło im latać. Są także dwie sylwetki Mustangów z 303-go. Warto zwrócić uwagę na sylwetki ukazujące samoloty w naturalnym, metalicznym wykończeniu, ponieważ ich autor ukazał odcienie poszczególnych paneli, co powinno ułatwić malowanie modelu. 

Swoistą wisienką na torcie są przepiękne grafiki autorstwa Tomasza "Tommy" Kaca. Monografia zawiera ich trzy. Dwie prezentowane powyżej są znajdują się w tekście, zaś trzecia zdobi ostatnią stronę okładki.
Jak widać książka prezentuje się okazale. Na koniec kilka informacji sposobie jej wydania. Wydrukowano ją w formacie A4 na kredowym papierze, zawiera 288 stron w kolorze i test w języku angielskim. Oprawiona w miękką okładkę. Prawdę powiedziawszy, to ostatnie jest mi całkowicie obojętne, czy twarda czy miękka, wszak żadnej książki nie powinno się oceniać po okładce. Zwłaszcza takiej. 

To opracowanie pozwoli na wykonanie modelu Mustanga z kroplową osłoną kabiny w taki sposób, że może to być model na poziomie mistrzowskim. Często bowiem można trafić na dyskusje wśród modelarzy na temat tego, czy z danego zestawu można wykonać model konkretnego egzemplarza samolotu. Dotyczy to zwłaszcza maszyn produkowanych w długich seriach, jak Spitfire, Bf-109 czy właśnie Mustangi. Chcąc wykonać model Mustanga zagłębiając się z drobne z pozoru niuanse techniczne warto sięgnąć po wiedzę zawartą w tej monografii, trud na pewno będzie nagrodzony, niezależnie od skali czy zestawu jaki bierzemy na warsztat. Czy będzie to nowy MENG, Eduard czy Airfix, klasyczna Tamiya czy Hasegawa vintagowe Monogram lub Matchbox czy pamiętająca czasy paleolitu Aurora bezlitośnie pakowana przez Revella do chwili obecnej. To oczywiście dla uzmysłowienia skali zagadnienia niewielki wycinek oferty producentów modeli, jeśli na tym można mi zakończyć.

 

Dziękuję Wydawnictwu Stratus za przekazanie egzemplarza na potrzeby niniejszej publikacji.

Maacin "Marwaw" Wawrzynkowski

 

 

 

 

 

Partnerzy

  
                 

 

Kluby modelarskie

 

 
       
                 
                 

 

DMC Firewall is a Joomla Security extension!