Przemoc ulicy

Tytuł: Przemoc ulicy
Autor: Antoni Langer
Cena: 39,90 zł
Premiera:
11.03.2020
Wydawnictwo: Warbook

#zostańwdomu powoduje, że mamy teraz więcej czasu na czytanie, możemy zarówno odświeżyć zawartość domowych biblioteczek, jak i dzięki sprawnie działającym księgarniom online i firmom kurierskim sięgnąć po nowe pozycje. A taką jest książka „Przemoc ulicy” Antoniego Langera, która swoją premierę miała 11 marca 2020 roku.

Choć akcja powieści dzieje się w świecie wykreowanym przez autora, to jednak możemy bardzo łatwo odnieść ją do naszej rzeczywistości – polityki, niejasnych powiązań świata przestępczego z legalnym. Choć na pewno nie w takiej skali jak w książce – tu mamy już prawdziwą pełnoskalową wojnę.

Antoniego Lanera można pochwalić za bardzo dynamiczne prowadzenie narracji i za zaskakujące zmiany. Czytelnik nie może być pewny tego co zdarzy się na następnej stronie ale nie może zarzuć autorowi, że powoduje to jego dyskomfort. Wątki są przemyślane i konsekwentnie wiążą się ze sobą.

„Przemoc ulicy” to powiązanie świata przestępczego, nielegalnego handlu papierosami, środowiska kiboli, handlu bronią i dezerterów-najemników. Wybuchowa mieszanka? Zgadza się! Ale Antoniemu Langerowi było mało – postanowił w tym tyglu zamieszać. Można napuścić na siebie jedno środowisko przestępcze na drugie? Można popełnić przestępstwo i skierować podejrzenia policji na innych przestępców? Oczywiście, że można! Dzięki temu czytelnik dostaje wspaniałą rzecz do czytania!

Ciekawa fabuła to jedno, warto jednak podkreślić kunszt autor w opisie policyjnych akcji, pościgów i całej policyjnej kuchni. Co prawda są może trochę krwiste ale przez to bardziej realne. I nie zawsze policja i władza jest stroną wygraną. Bo po drugiej stronie są również profesjonaliści, którzy potrafią planować, analizować i wykorzystać każdą słabość przeciwnika.
Warto też odnotować, że „Przemoc ulicy” to istny katalog nowoczesnych środków bojowych, a przede wszystkim rozpoznawczych i służących komunikacji. Autor porusza się doskonale w tym temacie, ma sporą wiedzę i na potrzeby powieści potrafi czytelnikowi przedstawić zastosowanie całej gamy nowoczesnych gadżetów. Od drona śledzącego przestępców po aplikacje szyfrujące w telefonie. Trzeba przyznać, że Antoni Langer dba o szczegóły – choćby sprawa telefonów komórkowych. Osoba nieobeznana z tematem zadowoliłaby się informacją, że przestępcy używają prepaidowych kart SIM. A gdzie były kupowane? To chyba nie istotne. A jednak nie. Dzięki tej książce już wiem, że trzeba kupić taką kartę u jednego z czeskich operatorów sieci komórkowych. Dlaczego? Bo tam nie są rejestrowane imiennie. Uważny czytelnik zauważy w „Przemocy ulicy” więcej takich smaczków.

Bohaterowie tego dramatu (dramatu, bo co chwilę ktoś ginie, zostaje ranny) są przez autora w mojej skromnej ocenie bardzo wyraziście nakreśleni. Nie są to postacie czarno-białe, każda ma swój bagaż doświadczeń i choć to jest stróż prawa, to może mieć też swoje ciemne sekrety. W przypadku szeregowych przestępców Antoni Langer jednak posłużył się takim utartym schematem, powieściowi złoczyńcy-wyrobnicy myślą przede wszystkim o zysku, zabicie kogoś lub okaleczenie z błahego powodu nie jest dla nich problemem. Choć też są przedstawieni jako osoby trzymające się pewnego przestępczego kodeksu.

Nie chcę tu przedstawiać szczegółów fabuły, opisałem w jaki sposób autor przedstawia swoją opowieść w „Przemocy ulicy” aby czytelnik wiedział z czym się w książce może spotkać. I zachęcić do sięgnięcia po tą powieść. Ja ją przeczytałem dosłownie jednym tchem, ciężko było się o niej oderwać, a ciekawość co się stanie na końcu była niesamowita.

A zakończenie jest zaskakujące, na pewno nie takie jakbyśmy się spodziewali po pierwszych stronach książki.

Polecam!

Wojciech Sokołowski

Partnerzy

       
                 
                 

Kluby modelarskie

 

 

 

 
                 
                 
                 

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd