Polish Wings 41, 42, Vickers Wellington I & II

Samolot bombowy Vickers Wellington to obok myśliwców Hurricane i Sptfire chyba najbardziej rozpoznawalny samolot bojowy używany przez polskich pilotów walczących w czasie w ostatniej wojny w ramach RAF. Samolot ten cieszy się także zainteresowaniem firm modelarskich, jakiś temu opisywałem zestaw w skali 1/72 wznowiony przez czeską Special Hobby. Teraz wracam do tematu, za sprawą dwóch publikacji o polskich Wellingtonach, jakie to ukazały się nakładem Wydawnictwa Stratus.

Autorzy:
Ilustrator:
Liczba stron:
Liczba stron kolorowych:
Format:
Data wydania:
ISBN:
Numer katalogowy:
Cena:
Grzegorz Korcz
Andrzej M. Olejniczak
68
68
A4, paperback
2025-09-29
9788368377194
PW.41
79,00 PLN

Mowa tu oczywiście o znanej serii wydawniczej „Polish Wings”. Przeszła ona niedawno pewną metamorfozę. Nie ma już wersji anglojęzycznej z wkładką w języku polskim, są dwie wersje w językach polskim i angielskim. O tym informuje nas stosowne oznaczenie na okładce. Zmieniła się także szata graficzna stron książki, jest teraz przewaga koloru białego z błękitnymi wstawkami takimi jak numery stron, obramowania tabel czy ramki zdjęć. Szata graficzna okładki oraz sama konwencja serii pozostała ta sama. Autorem obu publikacji jest Grzegorz Korcz, zaś sylwetki barwne Wellingtonów wykonał Andrzej M. Olejniczak. Z uwagi na objętość materiału publikację podzielono na dwie części. Okładkę pierwszej z nich zdobi znana grafika autorstwa Jarosława Wróbla. Opisano w niej historię użycia bojowego bombowców Welligton Mk.I i Mk.II w latach 1940-1942 w dywizjonach 300 i 301 a także 18 OTU, gdzie szkolili się polscy piloci na ten typ samolotu.

Treść opracowania to nic innego jak bardzo szczegółowo opisana historia operacyjna dywizjonów 300 i 301 oraz 18 OTU. Autor opisuje proces formowania i służby opresyjnej tych jednostek, zaś w przypadku dywizjonów bombowych przedstawia także poszczególne wyprawy bombowe z często bardzo dramatycznymi epizodami. Uzupełnieniem są zestawienia tabelaryczne użycie operacyjne poszczególnych dywizjonów i poszczególnych samolotów W publikacji znajdziemy kilkadziesiąt zdjęć znakomitej jakości, przy  czym część z nich publikowana jest po raz pierwszy. Część zdjęć jest ponadto uzupełniona przez sylwetki barwne, najczęściej boczne, przy czym starano się wybrać te najciekawsze, czy to ze względu na godła czy nose arty ale także wszelkiego rodzaju anomalia i odstępstwa od norm przewidzianych przez King’s Regulations.

Tym ostatnim, a dokładniej rozkazom Air Ministry dotyczącym malowania samolotów dwusilnikowych poświęcono ostatni rozdział książki. Warto się z nim zapoznać, poznamy bowiem teorię tego, co robimy w praktyce przy malowaniu naszych modeli. Ten rozdział jest powielony także w drugiej części opracowania… 

Autorzy:
Ilustrator:
Liczba stron:
Liczba stron kolorowych:
Format:
Data wydania:
ISBN:
Numer katalogowy:
Cena:
Grzegorz Korcz
Andrzej M. Olejniczak, Marek Radomski
112
112
A4, paperback
2025-09-29
9788368377200
PW.42
95,00 PLN

 …tylko w niej jest rozdziałem przedostatnim. Druga część natomiast traktuje o działalności operacyjnej dywizjonów 304 i 305. Jest ona nieco bardziej obszerna od części pierwszej zaś grafikę na okładkę wykonał Marcin Górecki.

Zawartość jest równie atrakcyjna, jak w przypadku części pierwszej. Opisano  w sposób bardzo szczegółowy działania polskich załóg z Dywizjonów 304 i 305. Także tu mamy do dyspozycji bogaty materiał ikonograficzny, przy czym samoloty pokazano w bardzo różnych sytuacjach, często uszkodzone, co jest o tyle ważne, że widać szczegóły konstrukcji, co dla modelarzy ma bardzo duże znaczenie. Ta akurat uwaga odnosi się do obu części publikacji. Podobnie jak w pierwszej części uzupełnieniem zdjęć jest kilkanaście sylwetek barwnych polskich Wellingtonów z dywizjonów 304 i 305.

Jak wspominałem, przedostatnim rozdziałem drugiej części opracowania o polskich Welingtonach są zasady ich malowania w oparciu o wytyczne Air Ministry. Ostatni rozdział poświęcony został godłom osobistym i nose Artom. To cztery strony i kilkanaście przykładów takich indywidualnych oznaczeń pokazanych w formie kolorowych plansz, ukazujących poszczególne sekcje kadłubów, gdzie dane godło było umieszczone. Z tym powinni zapoznać się nasi producenci kalkomanii, bo nie przypominam sobie oby wydano zestaw kalek na polskie Wellingtony.
Podsumowując, pozycja bardzo wartościowa, rzetelnie opracowana i dobrze napisana. Przydatna nie tylko dla modelarzy, ale dla każdego, kto chciałby pogłębić swoją wiedze o polskim lotnictwie z okresu ostatniej wojny.

 

Dziękuję Wydawnictwu Stratus za przekazanie książek na potrzeby niniejszej publikacji.

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski

 

 

Partnerzy

       

Kluby modelarskie

 

 
   
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!