
Historia.
Geschützwagen 38 H /f/ nie jest tak popularnym pojazdem jak Hummel czy Wespe, stąd kilka słów historii powstania tej haubicy. Podczas Kampanii Francuskiej 1940r. Niemcy zdobyli kilkaset czołgów typu Hotchkiss H 35, 38, 39. Mimo iż część była uszkodzona, większość naprawiono. Podwozia czołgów wykorzystano do budowy różnych pojazdów pancernych, między innymi wozów łączności czołgów uzbrojonych w wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych oraz dział samobieżnych. W latach 1942-43 dokonano przebudowy 48 czołgów na samobieżne działa uzbrojone w haubice 10,5cm le FH 18. Większość pojazdów trafiła do 21 D. Panc i walczyła we Francji w 1944r. odpierając inwazję Aliantów.


Pomysł zbudowania tej dioramy zrodził się w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu w związku z przygotowywaną zimą 2009/2010 wystawą poświęconą bohaterskiemu dowódcy Baterii Cyplowej kpt. mar. Z. Przybyszewskiemu podczas obrony Helu w 1939r. Początkowo miał być tylko model samej armaty Bofors wz 36 kal. 152,4mm. Której planami - wycinankami Muzeum dysponowało. Temat był bardzo ciekawy, więc podjąłem się budowy tego modelu. Podczas rozmów z kolegami z Koszalińskiego Plutonu Modelarskiemu doszliśmy do wniosku, że ciekawiej będzie odtworzyć całe stanowisko, łącznie z piaszczystą wydmą na której stało i w miarę możliwości z całą otaczającą je infrastrukturą. Postanowiliśmy również, że dioramę zbudujemy we trzech, czyli Wojtek, Artur i ja. Wojtek miał wykonać samą bryłę stanowiska wraz z wydmą i torem kolejowym oraz km. plot., Artur miał zająć się wykonaniem terenu i roślinności, mi zaś przypadło w udziale wykonanie samej armaty wraz z parasolem maskującym.