Model: Hurricane Mk IIb,
Producent: Arma Hobby,
Nr kat.: 40007
Skala: 1:48
Tworzywo: model wtryskowy, maski,
Malowanie: 1 x Wielka Brytania, 1 x Polska, 1 x Kanada

Niewątpliwy sukces rynkowy jaki odniosła Arma Hobby wydając modele samolotów myśliwskich Hurricane Mk.IIC w podziałce 1/48 musiała zaowocować pojawieniem się kolejnych zestawów umożliwiających budowę innych wersji tego słynnego brytyjskiego myśliwca. Na pierwszy ogień producent wziął odmianę MK.IIB, a testowy egzemplarz dotarł do mnie przed samymi przed Nowym Rokiem, więc pora zajrzeć do pudełka.

Koncepcja wydania modelu jest dokładnym powieleniem tego, co modelarze otrzymali w poprzednich zestawach, ograniczę się jedynie do powtórzenia tego, o czym wielokrotnie pisałem poprzednio. Autor boxartu, czyli Piotr Forkasiewicz to pierwsza światowa liga, mistrz w swoim fachu, a na jego prace nigdy nie znudzi się patrzeć. Zawartość pudełka to foliowa torebka z ramkami wtryskowymi, maskami, kalkomanią i instrukcją. Ci co nabyli swoje modele w preorderze bezpośrednio u producenta otrzymali także bonusy w postaci wydruków 3D.
Podstawowa różnica pomiędzy Hurricane Mk.IIC i Mk.IIB to oczywiście płat. Dlatego opracowując ten zestaw producent miał nieco ułatwione zadanie, ponieważ wystarczyło opracować na nowo jedynie ramkę zawierającą podzespoły płata, zaś pozostałe dwie ramki i oszklenie były już gotowe.
![]() |
![]() |
Tak zatem uczyniono, nowa ramka oznaczona jako „E” zawiera właśnie podzespoły płata, lufy zewnętrznych karabinów maszynowych, ich jarzma oraz coś co wygląda jak pokrywy luków podwozia, ale nimi nie są i o tym nieco później.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Płat opracowano identycznie, jak w przypadku wersji Mk.IIC. Składamy się on z części górnej i dolnej, zaś wszystkie elementy mechaniki, czyli lotki i klapy są integralnymi częściami obu połówek. Jest także to, co zachwyciło większość modelarzy, którzy mieli kontakt z tymi modelami, czyli misternie wykonana faktura powierzchni, uwzględniająca wszystkie, nawet najbardziej drobne szczegóły. Mamy zatem linie nitów, delikatne linie podziału blach, listwy wzmacniające czy pokrywy luków inspekcyjnych. Mamy też lufy zewnętrznych karabinów maszynowych oraz ich jarzma montowane wewnątrz płata w specjalnie do tego celu przygotowanych wnętrzach.
![]() |
![]() |
Tu jednak pokusiłbym się o wymianę luf z tworzywa na metalowe lub w formie wydruków 3D, zresztą ocenę każdemu pozostawiam indywidualnie. Jak wyglądają lufy i jarzma widać na powyższych zdjęciach. Wspominałem, że na tej właśnie ramce są także elementy, które wyglądają jak pokrywy luków podwozia, ale nimi nie są. Do czego więc służą? Są to zaślepki do malowania, coś w formie plastikowych masek i to wielokrotnego użytku, bo myślę że możemy je wykorzystać do większości modeli Hurricanów w skali 1/48. Po prostu wkładamy takie zaślepki do pomalowanych i wypieszczonych uprzednio luków podwozia i bezstresowo malujemy nasz model. Potem zdejmujemy i chowamy, aż do budowy kolejnego „Garbuska”.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ponieważ reszta elementów z tworzywa jest dobrze znana z poprzednich zestawów do budowy odmiany Mk.IIC od razu przejdę do omawiania reszty zawartości pudełka. Są oczywiście maski do malowania ram osłony kabiny i kół podwozia. Są takie same jak w przypadku poprzednich zestawów i dobrze spisują się w praktyce. Wiem coś na ten temat, bo jednego Hurricana z Army w skali 1/48 już popełniłem. Więc jest to uwaga jak najbardziej praktyczna a nie teoria. Arkusz kalkomanii wydrukowany przez Techmod jest średniej wielkości, zawiera komplet oznaczeń do trzech wariantów malowania, komplet stencili oraz kalkomanie do umieszczenia w kokpicie. Czyli powielenie od dawna stosowanej koncepcji, która także się sprawdza. Jakość druku kalkomanii starałem się oddać na powyższych zdjęciach.
![]() |
![]() |
![]() |
Jak zaznaczyłem powyżej, producent proponuje trzy warianty malowania. Dokładnie są to:
• Hurricane Mk IIb “Hurribomber”, BE489/AE-Q “Butch the Falcon”, 402. Dywizjon RCAF, Warmwell, luty 1942 r.
• Hurricane Mk IIb Z3171/SW-P “Hyderabad City”, 253. Dywizjon RAF, Hibaldstow, pilot F/SGT. J.C. Tate, zima 1941/42 r.
• Hurricane Mk IIb, Z3675/WX-B, 302. Dywizjon PSP, Church Stanton, sierpień 1941 r.
Jak widać producent po raz kolejny zatroszczył się, aby schematy były atrakcyjne i różnorodne, czyli trzy zupełnie odmienne schematy malowania – wczesny, późny i nocny oraz trzy nacje – kanadyjską, brytyjską i oczywiście polską. Jeżeli jednak komuś to nie wystarcza, na rynku jest bardzo duży wybór zestawów kalkomanii, a kalkomanie na polskie Hurricany na ten rok zapowiada firma ModelMaker Decals.
Jak widać Arma hobby idzie za ciosem. Kolejny zestaw jest także bardzo atrakcyjny i powinien cieszyć się sporym zainteresowaniem modelarzy. Tak zresztą już się dzieje, bo w Internecie i prasie modelarskiej już pojawiły się pierwsze galerie i relacje z budowy. Sam osobiście obstawiam, że tak jak w przypadku serii modeli Hurricanów w skali 1/72 należy spodziewać się wydanych w podobnej koncepcji odmiany D oraz Sea Hurricanów w obu wersjach. Z czasem pojawi się pewnie także zestaw umożliwiający budowę modeli Hurricanów Mk.I, zresztą już pojawiają się głosy, że taki zestaw warto wydać. Jestem oczywiście jak najbardziej za.
Dziękuję producentowi, firmie Arma Hobby za przekazanie modelu na potrzeby recenzji
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski











































































