Model: FV4101 Charioteer Mk.VIIB in Finnish Service,
Producent: IBG Models,
Nr kat.: 72113
Skala: 1:72
Tworzywo: model wtryskowy, elementy fototrawione,
Malowanie: 3 x Finlandia

Muszę przyznać, że na ten zestaw zwróciłem uwagę kiedy producent, czyli firma IBG Models zapowiedziała jego wydanie. Czołg FV 4101 Chrioteer wyglądał jak połączenie Cromwella z Królewskim Tygrysem i jak się miało okazać niewiele się pomyliłem. Oczywiście jeżeli chodzi o sylwetkę a nie dane techniczne i osiągi. Konieczność dość szybkiego uzyskania czołgu mogącego podjąć równorzędną walkę z nowymi konstrukcjami sowieckimi zaowocowała uzbrojeniem poczciwego Cromwella w armatę przeznaczoną do będącego we wstępnej fazie produkcji czołgu Cenaturion. Uzyskano swoistą hybrydę posiadającą więcej cech niszczyciela czołgów z okresu II wojny światowej, niż klasycznego czołgu. Pomimo, że nie była to zbyt udana konstrukcja znalazła nabywców poza Wielką Brytanią, na Bliskim Wschodzie została kilka razy użyta bojowo, zaś ostanie egzemplarze w Finladii skasowano w 2007 roku. Właśnie fińskim Chariuteerom w wersji Mk.VIIB poświęcony jest nowy zestaw warszawskiego producenta.
Model: Typ 320 (W142) Cabriolet B,
Producent: ICM,
Nr kat.: 35543
Skala: 1:35
Tworzywo: model wtryskowy,
Malowanie: 5 x Niemcy

Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że firma ICM dobrze czuje się w tematach motoryzacyjnych. Nie mam tu jednak na myśli ciężarówek i innych pojazdów stricte militarnych, ale pojazdy cywilne i to z czasów, kiedy samochody osobowe były dziełami sztuki. Ukraiński producent ma w swoim portfolio kilkanaście pozycji tego typu w skalach 1/24 oraz 1/35. Zawsze interesowało mnie, jak one są wydawane i kiedy nadarzyła się okazja, skwapliwie ją wykorzystałem. Tą okazją było wydanie modelu niemieckiego kabrioletu z okresu międzywojennego, a dokładnie chodzi o Typ 320 (W142).
Model: Leopard 2A6 with crew,
Producent: ICM,
Nr kat.: 35013
Skala: 1:35
Tworzywo: model wtryskowy (ex Revell), figurki (ICM),
Malowanie: 6 x Ukraina

Zapowiedź tego modelu pojawiła się na około miesiąca przed planowaną datą premiery i muszę stwierdzić, że mocno mnie zaskoczyła. Takiego zestawu nie opracowuje się z dnia na dzień, więc na początku przyszła refleksja, że firma ICM projektowała ten model od dawna utrzymując to w całkowitej tajemnicy. Potem jednak przyszłą refleksja, że w pudełku mogą być wypraski innego producenta, tym bardziej, że boxartu nie zdobiła charakterystyczna wstęga na Papisem „Brave Ukraine!”. W końcu model dotarł do mnie a ja mogłem się przekonać o zawartości dość sporego pudła.
Model: Humvee M1097A2,
Producent: ICM,
Nr kat.: 35435
Skala: 1:35
Tworzywo: model wtryskowy,
Malowanie: 2 x USA

O zamiarze wydania miniatury tego popularnego samochodu terenowego było wiadomo od dawna. Pierwsze informacje na temat nowego modelu Humvee w skali 1/35 pojawiły się, kiedy to firma ICM ogłosiła swoje zapowiedzi na 2024 rok. Jako pierwszy w sprzedaży pojawił się zestaw z odmianą M1097A2, która jest także użytkowana przez Wojsko Polskie. Dzięki uprzejmości producenta mogłem zapoznać się z zawartością pudełka.
GPM: Jelcz 325 podnośnik koszowy
Skala: 1:72
Nr kat: 3D-72-80
Typ modelu: żywiczny wydruk 3D, elementy wycinane laserowo

Miłośnicy pojazdów z okresu PRL mogą cieszyć się z kolejnego modelu w skali 1:72. Jest to wydrukowany przez firmę GPM, w technologi 3D, Jelcz 325 z zabudowanym podnośnikiem koszowym. W pudełku znajdziemy instrukcje montażu wraz z minikatalogiem modeli 3D w skali 1:72, części z szarej i czarnej żywicy (opony), oszklenie kabiny (vacu, wszystkie szyby jako jeden element) i wycinane laserowo z kartonu drobne elementy takie jak drabinki, lusterka i wycieraczki.