
Zacznę może od tego, że nie jest to opracowanie nowe, tylko wznowienie jednego z pierwszych zestawów kalkomanii kołobrzeskiego producenta. Kalkomanie na polskie pojazdy pancerne z okresu międzywojennego zostały wznowione na wyraźną prośbę klientów firmy ModelMaker Kits, zapewne pod wpływem ilości modeli tych pojazdów, jaka pojawiła się na rynku zarówno w skali 1/72 i 1/35. Do obejrzenia otrzymałem zestaw w skali 1/35.

Jedyną zmiana w stosunku do poprzedniego wydania, jest szata graficzna instrukcji nakładania kalkomanii. Nie ma ona zielonego tła, charakterystycznego dla pierwszych produktów ModelMakera sprzed dobrych kilkunastu lat. Jest białe tło i nowe logo.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jedyne co nie uległo zmianie to same kalkomanie. Spory pionowy arkusz na którym znajdziemy kilkadziesiąt elementów w postaci numerów, nazw własnych pojazdów, czy godeł jednostek oraz godeł osobistych poszczególnych załóg. Jak widać wykonano je w sposób bardzo szczegółowy i co ważne poprawny merytorycznie, o czym można przekonać się porównując je ze zdjęciami archiwalnymi.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Do jakich modeli są one dedykowane? Do obu wersji 7TP, Vickersów, TKS-ów oraz Renault FT-17, którym jak widać projektant poświęcił najwięcej uwagi, słusznie zresztą, bo właśnie te pojazdy charakteryzowały się największą ilością godeł, nazw własnych, czyli najbardziej efektownych malowań. Na każdej stronie instrukcji producent umieścił informację, iż z uwagi na skąpość materiału ikonograficznego, większość kamuflaży jest domniemana. Pamiętać jednak należy, iż jest informacja sprzed kilkunastu lat, a od tego czasu wiele się zmieniło. Wiedza na temat polskich pojazdów pancernych okresu międzywojennego znacznie ewaluowała, zaś materiał ikonograficzny znacznie bogatszy.
Dlatego przy korzystaniu z tego zestawu kalkomanii, lub kalek w skali 1/72, który ma identyczną zawartość, warto zgromadzić dobrą dokumentację dotyczącą interesującego nas pojazdu, a uzyskany efekt powinien być bardzo dobry. Zachęcam także do odwiedzenia bloga firmowego ModelMakera, w którym szczegółowo opisano kulisy powstania tego zestawu, jak i wznowienia. Biorąc pod uwagę, kierunek zainteresowań producenta, należy docenić, iż dał się namówić na wydanie takich właśnie kalkomanii. Na kalkomanie do modeli okrętów nie byłem w stanie go namówić ;)
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski




































































