
Podstawową dziedziną działalności ukraińskiej firmy Litaki Model Kit jest produkcja modeli współczesnych samolotów wojskowych w skalach 1/72 i 1/144. Ostatnio jednak ten producent postanowił nieco rozszerzyć swoją ofertę także o akcesoria do modeli samolotów, wykonane w technologii wydruku 3D. Jako pierwsze trafiły na rynek zestawy do waloryzacji serii modeli samolotów N-22/JN-22 Oaro. Pierwszymi zestawami przeznaczonymi do konwersji modeli wydanych przez innych producentów są zestawy do waloryzacji modelu bombowca strategicznego B-58 Hustler w skali 1/72.
Wybór modeli dostępnych na rynku jest niewielki, a właściwie żaden. Żeby skleić model tego ciekawego i dość zapomnianego samolotu wykorzystać możemy jedynie zestaw firmy Italeri, bądź w jednym z oryginalnych wydań, lub też w wydaniu firmy Testors. Nieco na temat tych modeli za chwilę, na razie zasygnalizuję, co przygotowała dla amatorów tego samolotu firma Litaki Model Kits.

W pierwszej kolejności omówię dwa zestawy stanowiące typowe konwersje, przy których pomocy zastąpimy niektóre podzespoły budowanego modelu. Konkretnie są to kabiny załogi, w wersjach wczesnej i późnej. Na początku lat 60-tych zeszłego stulecia samoloty będące w służbie operacyjnej przeszły modernizację polegającą na zastąpieniu foteli wyrzucanych SAC kapsułami ewakuacyjnymi Stanleya.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Zanim jednak pokażę, co przygotował ukraiński producent, kilka słów na temat samego modelu Italeri. Zestaw miał premierę w 1983 r. Nie daję jednak sobie ręki uciąć, czy faktura powierzchni zewnętrznych składała się z linii wypukłych czy wklęsłych. Dlatego bezpieczniej jest użyć do budowy modelu wydań współczesnych. Ostatnie wznowienie tego zestawu miało miejsce w 2019 r. i jest on bez problemu dostępny u dystrybutorów i w większości sklepów. Na zdjęciach zamieszczonych powyżej widać przedziały załogi w wykonaniu Italeri. W latach, kiedy powstawały prezentowały się całkiem nieźle, ale dziś strasznie trącą myszką. Ponadto do dyspozycji mamy jedynie kapsuły Stanleya, czyli możemy wykonać model jedynie w wersji po modernizacji. Dlatego, jeśli ktoś chce wykonać sobie model Hustlera, z którego będzie zadowolony, warto rozważyć wykorzystanie tego, co przygotowała firma Litaki Model Kit.
Convair B-58 Hustler Early versions SAC ejection seat
Litaki Model Kit: Convair B-58 Hustler Early versions SAC ejection seat
Skala: 1:72
Nr kat: LDS 72005
Typ: wydruk 3D,
Dedykowany do: Italeri
![]() |
![]() |
Ten zestaw zostanie opisany szczegółowo, zaś w przypadku drugiego kokpitu skupię się na różnicach pomiędzy nimi. Oba natomiast zapakowano sposób typowy dla tego typu akcesoriów. Sztywne, tekturowe pudełko z nalepką informującą o zawartości. W środku znajdziemy kilka zabezpieczonych cienką pianką zaklejanych foliowych torebek. Zawartość każdej z nich to jedna z kabin. Osobno zapakowano ich pokrywy i fotele.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tak prezentuje się kabina pilota. Widoczny na zdjęciach drążek sterowy znajdziemy w torebce z fotelami, ale skoro wchodzi w skład wyposażenia tej właśnie kabiny, sfotografowałem go razem z resztą. W przypadku tego przedziału, jako podłogę wykorzystamy element zestawowy, ponieważ jednocześnie jest on lukiem podwozia przedniego. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem szczegółowości opracowania tablic przyrządów i paneli bocznych. Do pełni szczęścia brakuje jedynie kalkomanii z zegarami, ale też nie przesadzajmy. Starannie pomalowane będą się znakomicie prezentować, pod warunkiem, że wszystkie kabiny wykonamy w pozycji otwartej.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
O ile przez oszklenie przedniej kabiny byłoby coś widać, o tyle przez niewielkie prostokątne okienka w kabinie nawigatora, nie będzie widać praktycznie nic, a dzieje się tu równie dużo, jak w kabinie pilota. A to tylko trzy wydruki, które trzeba wyciąć z suportów, odpowiednio pomalować a po złożeniu w całość wkleić w odpowiednie miejsce w kadłubie.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podobnie ma się rzecz w przedziałem DSO, czyli operatora systemów bojowych. Trzy wydruki, a tyle szczęścia. Procedura podobna, wyciąć, pomalować, skleić w całość i umieścić w kadłubie. Oczywiście zanim to wszystko nastąpi, najlepiej na sucho sprawdzić, jak to wszystko będzie pasować.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Zawartość kolejnej torebki to znajdujące się w grzbietowej części kadłuba, pokrywy włazów do kabin. Producent zaleca ich montaż w pozycji otwartej, co jest bardzo rozsądne. Jak wspominałem, przez oszklenie niewiele będzie widać. Ponadto pokrywy o ile na zewnątrz są idealnie gładkie, w środku mają odtworzoną sporą ilość szczegółów konstrukcyjnych, które także warto wyeksponować. Pokrywa włazu do kabiny pilota miała dwa trójkątne okienka. W omawianym zestawie są one wydrukowane na kawałku kliszy. Mamy także drugą parę na zapas.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ostatnia torebka to fotele wyrzucane. Opracowano je równie szczegółowo jak całą resztę. Każdy z nich jest także wyposażony w siłownik hydrauliczny po podnoszenia pokryw włazów. Ważne jest to, że każdy z foteli na swój indywidualny numer. Oznacza, że wszystkie różnią się miedzy sobą. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, tej numeracji należy się bezwzględnie trzymać.
![]() |
![]() |
Instrukcja ma formę ulotki, na której pokazano, w jaki sposób należy przeprowadzić prawidłowy montaż całego zestawu. Nie ma nic na temat kolorystyki. Należy się zatem trzymać albo instrukcji Italeri, lub jeszcze lepiej posiłkować się zdjęciami prawdziwych samolotów, których na szczęście nie brakuje.
Convair B-58 Hustler Late versions Stanley Escape Capsule
Litaki Model Kit: Convair B-58 Hustler Late versions Stanley Escape Capsule
Skala: 1:72
Nr kat: LDS 72006
Typ: wydruk 3D,
Dedykowany do: Italeri
![]() |
![]() |
Drugi z omawianych zestawów jest wydany w sposób identyczny, jak opisany powyżej. Także zawartość większości torebek z elementami jest identyczna. Poza jedną.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jej zawartość to kapsuły ewakuacyjne Stanleya, którymi jak wiemy zastąpiono klasyczne wyrzucane fotele. W zestawie mają one postać numerowanych wydruków. Także tu bezwzględnie musimy się trzymać kolejności montażu przewidzianej przez producenta.

Druga różnica to drążek sterowy. W obu zestawach jest inny. Z lewej strony widoczny jest drążek z zestawu z fotelami wyrzucanymi, z prawej z kapsułami Stanleya. Jak pamiętamy drążki w obu zestawach znajdują się w torebkach z kapsułami lub fotelami, w zależności od wersji.
B-61 Thermonuclear gravity bomb
Litaki Model Kit: B-61 Thermonuclear gravity bomb
Skala: 1:72
Nr kat: LDS 72007
Typ: wydruk 3D,
Dedykowany do: różne 
Trzeci z zestawów to nie jest konwersja. Raczej dodatek. Zastąpimy przy jego pomocy pewne podzespoły modelu, ale także z powodzeniem możemy wykorzystać je przy budowie modeli innych samolotów przenoszących broń nuklearną. Dlatego, że są to termonuklearne bomby lotnicze B-61, wchodzące swego czasu w skład Triady Nuklearnego Odstraszania państw NATO.
![]() |
![]() |
Sposób wydania identyczny jak w przypadku obu kokpitów, jedyna różnica to wielkość. Zdecydowanie mniejsza, bo i zawartość tego nie wymaga. Do dyspozycji mamy wydruk 3D z czterema korpusami bomb oraz fototrawioną blaszkę, zawiewającą stabilizatory.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tak przedstawiają się w zbliżeniu szczegóły korpusów naszych bomb. Producent zadbał o możliwie jak najbardziej wierne odtworzenie wszystkich możliwych detali, a także o to, by montaż fototrawionych stabilizatorów przebiegał bezproblemowo.
W jaki sposób to zrobić i po pomalowaniu prawidłowo zamontować w modelu informuje nas instrukcja w formie niewielkiej ulotki. Znajdziemy tam także listę samolotów, jakie przenosiły bomby B-61, jeżeli będziemy chcieli wykorzystać je w modelach innych samolotów, niż B-58 Hustler. Zdjęcie pozwoliłem sobie odpuścić.
![]() |
![]() |
Tak natomiast wyglądają bomby B-61 proponowane przez Italeri. Komentarz o celowości ich wymiany na bomby oferowane przez Litaki raczej zbędny.
![]() |
![]() |
Na sam koniec ciekawostka odnośnie propozycji malowania. Italeri proponuje sześć opcji malowania. Jedno z nich o swojsko brzmiącej nazwie własnej samolotu „The Pulaski Hustler”. Jeśli ktoś lubi poloniki, może się nim zainteresować.
Tytułem podsumowania, muszę stwierdzić, że pomysł reanimacji zapomnianego zestawu Italerii i przypomnienie społeczności modelarskiej o tym ciekawym przecież samolocie to był dobry pomysł. Przez zastosowanie dodatków w Litaki Model Kits, wiekowy przecież model Hustlera może naprawdę sporo zyskać. Dobrze by było, żeby ukraiński producent poszedł za ciosem i opracował luki podwozia, bo w dość sporej ilości różnych konwersji i dodatków do Hustelra, tych ewidentnie brakuje.
Dziękuję producentowi, firmie Litaki Model Kit za przekazanie akcesoriów na potrzeby recenzji
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski









































































































