Przedstawiam projekt modelarski, który planowałem dość długo. Właściwie jego historia zaczęła się od wydania przez Wingnut Wings modeli samolotów Halberstadt Cl.II w końcu 2018 roku. Ostateczną motywacją stało się jednak wydanie wspaniałej książki – 1. tomu autorstwa Mariusza Kabatka i ks. Roberta Kulczyńskiego „Niemieckie samoloty wojskowe w lotnictwie polskim 1918-1924”. Na jej okładce, ku mojemu zachwytowi, pojawiła się piękna grafika Piotra Forkasiewicza przedstawiająca samolot na numerem Ławicy 201/18, którego budowę właśnie miałem w planach. Samolot ten używany był w 3 Eskadrze Wielkopolskiej w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Niestety, w drugim locie bojowym w czasie drugiej tury Eskadry został zestrzelony 14 maja 1920 przez sowieckiego Nieuporta Ni24bis. Załoga w składzie pilot Władysław Bartkowiak i obserwator Józef Klicze zginęła w płonącej maszynie.

Model:
• "Desert Strom" US aircraft OV-10A and OV-10D+, 1991, ICM Models No.48302
Wykorzystane zestawy:
• Eduard, OV-10A, 3DL 48058,
• Eduard Mask, OV-10A EX 825, OV-10D+ EX 846,
Kleje:
• Tamiya Extra Thin
• cyjanoakrylowe
Farby:
• Bilmodelmakers
• Hataka Orange
• akrylowe (różni producenci)
Chemia modelarska:
• Surfacer 1000, Tamiya
• Plastic Putty, Vallejo,
• Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter
• Wash Dark Grey, Black Tamiya,
• Wash Lavado, Vallejo,
• Matt verniks Vallejo,
![]() |
![]() |
Dlaczego taki tytuł, że ostatnie takie samoloty? Nie, nie chodzi, że ostatnie egzemplarze czy modele ale o klasę lekkich samolotów pola walki, kiedyś bardzo powszechnych w większości armii świata, dziś niemal całkowicie wypartych przez drony – bezpieczniejsze, tańsze i często skuteczniejsze. Przykładem takiego lekkiego samolotu pola walki był OV-10 Bronco. W armii amerykańskiej wykorzystywany do bliskiego rozpoznania, współpracy na polu walki z siłami lądowymi czy też zadań szturmowych. Używany od początku lat 60-tych zeszłego stulecia, ostatni raz użyty bojowo na szeroką skalę podczas operacji „Pustynna Burza”. W 1991 r. został wycofany ze służby a amerykańskim lotnictwie. Udział tych samolotów podczas wojny w Iraku przypomniała firma ICM Models podwójnym zestawem umożliwiającym budowę aż dwóch modeli w skali 1/48, mianowicie OV-10A oraz OV-10 D+. Ten właśnie zestaw zagościł na moim warsztacie, jakiś czas temu.
Wykorzystany zestaw:
- Centaur Mk.IV 1/72 British Tank, IBG Models, Nr kat. 72108
Kleje:
- Tamiya Extra Thin, cyjanoakrylowe,
Farby:
- Tamiya XF,
Chemia modelarska:
- Płyn do kalkomanii Microsol, Microset,
Centaur Mk.IV to wczesna wersja czołgu Cromwell uzbrojona w haubicę 95 mm, jedyna odmiana użyta bojowo. Czołg odznaczał się dużą mobilnością, przyzwoitym opancerzeniem, armata miała dobre parametry balistyczne. Czołgi przeszły swój chrzest bojowy we Francji 1944 r. Moja replika przedstawia pojazd z 1-szej Kanadyjskiej Baterii – Francja 26.VIII.!944 r.