W pudle - U -176 (IXc turn II) - 1/350 - Mirage Hobby

Drukuj

Firma Mirage Hobby z Warszawy była dotąd kojarzona z modelami okrętów produkowanymi głównie w skali 1/400, stad pojawienie się na rynku modelu tej firmy w skali 1/350 było sporym zaskoczeniem. Pierwszym modelem tej firmy, a zarazem pierwszym wieloseryjnym modelem w tej skali w Polsce jest niemiecki okręt podwodny typu IXc, U-176.

Zestaw nr kat. 350501 zapakowano w niewielkie, lecz estetyczne, kolorowe pudełko, w nieco odmiennej niż dotychczas szacie graficznej której zasadniczym elementem jest czerwona strzała – logo firmy, zas umieszczony na nim rysunek przedstawia bohatera na redzie Nowego Jorku, gdzie to miał się zapuścić w czasie swej kariery bojowej.  Na pudełku znajdziemy podstawowe informacje o okręcie i modelu w językach polskim i angielskim.

Model U-boota to dwie ramki z szarego dość twardego tworzywa, w sumie 42 elementy.  Pierwsza z nich to głównie połówki kadłuba oraz pokład. Na drugiej znajdujemy kiosk, uzbrojenie, podstawkę, a nadto kilka drobnych detali.

Poszczególne detale wykonano bardzo starannie, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na wspaniale odwzorowana fakturę pokładu głównego, czy delikatne i „trzymające” kształt stery.
 

Jedyne czego się można dopatrzeć, to występujące w kilku miejscach jamki skurczowe, ale na tle małe, że nie będą one problemem przy klejeniu, oraz to, ze na kadłubie nie zaznaczono linii wodnej oraz pokryw wyrzutni torpedowych. Poprawienie tego również nie powinno Stanowic problemu nawet dla średnio zaawansowanego modelarza.

Uzupełnieniem zasadniczych elementów modelu jest blaszka fot otrawiona z pomostami, kompletem relingów, śrubami napędowymi i całkiem sporą ilością drobnych detali, które pozytywnie nastrajają do budowy. Załączoną kalkomania zawiera banderę, proporce oraz nazwę i godło okrętu. Rysunek kalkomanii jest czysty, wyraźny i bez przesunięć, zaś błona cienka.
 

Instrukcja montażu została opracowana w formie ulotki, zaś poszczególne schematy zawierają czytelne rysunki.  Nie ma natomiast wskazania żadnej konkretnej palety barw ani producenta farb.
Podsumowując, modelarze okrętowi otrzymali kolejny dobry zestaw umożliwiający wykonanie efektownej repliki, jednego z klasyków II Wojny Światowej na morzu. Zwrócić należy uwagę na to, że Mirage Hobby wprowadziła swego U-boota na rynek akurat niewiele później niż tacy producenci jak AVF Club, Bronco Models czy Hobby Boss, jednakże krajowy produkt wyszedł z tej konfrontacji obronna ręką – porównywalna jakość wyprasek, spora blaszka fototrawiona i znacznie niższa cena. Oglądając model U-boota Mirage Hobby w pełni podzielam zdania wypowiedziane w dyskusji o tym modelu na forum www.modework.pl, gdzie zachęcano producenta do uruchomienia produkcji modeli takich okrętów jak OORP Piorun, Garland, Orkan czy ich brytyjskich odpowiedników, o modelach okrętów takich jak Błyskawica, Wicher, Gryf czy „Ptaszki” już nie wspomnę. Zatem Mirage Hobby  CHCEMY WIĘCEJ!!! 
 
                                                                                                                                         Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski