Drukuj

W pudle - Henschel Hs 126 A-1 - 1/48 - ICM

Po seriach modeli samolotów myśliwskich LAGG-3 i Bf-109 F ukraiński producent uraczył modelarska brać zestawem umożliwiającym budowę repliki niemieckiego samolotu rozpoznawczego Hs-126 A-1. Model ten był zapowiadany od dłuższego czasu i oczekiwany przez wszystkich entuzjastów II Wojny Światowej w skali 1/48 i wreszcie jest.
Zestaw nr kat. 48211 zapakowano w estetyczne, kolorowe pudełko, w nieco zmienionej szacie graficznej. Na boku pudełka znajdujemy notatkę o samolocie i modelu w języku angielskim. Pierwsze, ogólne wrażenie bardzo pozytywne. Model rozpoznawczego Henschla 164 elementy (z czego czterech nie wykorzystamy) z szarego, dosyć miękkiego polistyrenu zgrupowanych w 3 ramkach, dwa elementy płata i 5 przezroczystych w jednej małej ramce.
 Pierwsza z nich to głównie elementy kadłuba, usterzenia i część głównych podzespołów kokpitu.

 Na drugiej znajdujemy wsporniki, elementy podwozia i osłony silnika, a nadto kilka drobnych detali.

 Trzecia ramka to wszystkie drobne detale wyposażenia kabiny załogi, silnika uzbrojenie itp. Jest tu tego naprawdę sporo.


Obie polówki płata wykonano jako osobne elementy.

Wszystkie elementy wykonano z bardzo dużą dbałością o detale. Linie podziału blach są wklęsłe, cienkie i równo poprowadzone. Nie ma nadlewek ani jamek skurczowych. Jest kilka delikatnych wgłębień na kadłubie, ale są one minimalne i nie powinny wpływać na ostateczny wygląd budowanej repliki. Powierzchnie sterowe są wykonane jako oddzielne, co jest dużym plusem zestawu, imitacje płóciennego pokrycia wykonano również bez zarzutu. Producent wiele uwagi poświęcił wyposażeniu wnętrza, co jest zupełnie zrozumiałe, gdyż samolot miał dużą przeszkloną osłonę kabiny i całe wnętrze jest dobrze widoczne, a to w modelu wykonane na wysokim poziomie w sumie kilkadziesiąt drobnych detali. Podobnie się ma rzecz z makietą silnika, wraz z ramą, możemy ją odpowiednio zaprezentować, poprzez otwarcie jednego panelu w osłonie.
 Oszklenie składa się z dwóch elementów. Jest cienkie i przejrzyste, zaś ramy poprowadzono równo i starannie. Wysoka jakość „szkła” to od pewnego czasu znak firmowy ICM-u. Pozostałe trzy detale to tablice przyrządów oraz klosz reflektora.

 Kalkomania umożliwia wykonanie jednego z trzech malowań:
- 9. (H)/LG2, Niemcy, 1938r.
- 1. (H)/14, Polska, Wrzesień 1939r.
- 2. (H)/31 PZ, Grecja, kwiecień 1941r.
Rysunek kalkomanii jest czysty, wyraźny i bez przesunięć, zaś błona cienka. Tak akurat było w przypadku recenzowanego egzemplarza, wiem, ze zdarzały się kalkomanie z wadami produkcyjnymi w postaci przesunięcia rysunku czy rozmazanej farby. Trzeba zatem zwrócić na to uwagę, jeśli kupujemy model w sklepie, mamy szanse wyboru najlepszych kalek, jeśli kupujemy przez Internet sprawa wygląda gorzej. Inna kwestia to nienajlepsza opinia jaka cieszą się kalki ICMu pod względem nakładania na model, czy ICM poprawił jakość swoich produktów w tym zakresie, pokarze klejenie.

 
Instrukcja montażu została opracowana w formie broszurki, zaś poszczególne schematy zawierają czytelne rysunki. Schematy malowania bazują na paletach barw Model Mastera.

Model Hs – 126 A-1 w ukraińskim wykonaniu prezentuje się w pudełku, bardzo efektownie, oczywiście jaki jest naprawdę okaże się podczas klejenia. Pamiętać należy, że jest to w chwili obecnej jedyna replika tego samolotu w skali 1/48, Stanowić może wspaniałe uzupełnieni kolekcji, gratka nie tylko dla wielbicieli Luftwaffe, ale i dla tych, co cenią sobie oryginalne i ciekawe konstrukcje lotnicze.
 
Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski