Drukuj

Lekki czołg rozpoznawczy TK-3 - 1/72 - First for Fight

Autor: Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski
Model: Lekki czołg rozpoznawczy TK-3
Firma: First for Fight, seria "Wrzesień 1939" nr 5,
Skala: 1/72
Technologia: wtrysk
Kalkomania: brak

Lekki czołg rozpoznawczy TK-3 powstał jako rozwinięcie tankietek TK-1 i TK-2 opracowanej na podstawie brytyjskiej konstrukcji Vickers Carden Loyd Mark VI. Prace projektowe rozpoczęto na początku 1931 roku, pod kierunkiem inż. Trzeciaka. Prototyp zbudowano w zakładach Ursus w maju 1931 roku i już 14 lipca został przyjęty na uzbrojenie Wojska Polskiego.

 W stosunku do brytyjskiego pierwowzoru komfort jazdy polskiego pojazdu był nieporównywalnie większy, wzrósł zasięg i prędkość w terenie. Do 1933 roku powstało około 300 egzemplarzy TK-3, które, pomimo że zastępowane były przez tankietki TKS, wzięły udział w walkach we Wrześniu 1939r. w ilości 156 sztuk. Napęd tankietki stanowił silnik benzynowy typu Ford A o mocy 40 KM umożliwiający rozwijanie prędkości do 48 km/h. Uzbrojenie stanowił pojedynczy karabin maszynowy wz. 25 z zapasem 1800 naboi. Wnętrze wozu składało się z jednej komory, w której znajdowały się miejsca dla dwóch członków załogi, silnik, zasobniki z amunicją oraz zbiornik paliwa o poj.60 litrów. Z prawej strony pojazdu znajdował się uchwyt do ego umożliwiający ostrzał celów powietrznych. TK-3 pokryty był pancerzem nitowanym o grubości do 8 mm, co zapewniało ochronę przed pociskami karabinowymi oraz odłamkami, lecz nie chroniło przed bronią przeciwpancerną. Do wozu załoga dostawała się przez włazy górnej części pancerza, zamykane przez dwudzielne pokrywy.

Jedną z jednostek używających lekkich czołgów rozpoznawczych TK-3 w czasie Kampanii Wrześniowej był 8 Batalion Pancerny z Bydgoszczy. W tej jednostce służył mój Wuj kapral Ludwik "Lulacz" Florkowski (1916-1994) z Grudziądza. Niestety do chwili obecnej nie zachowały się żadne informacje na temat tego, w jakim plutonie Wuj służył, niestety nie ma żadnych zdjęć z tego okresu. Pamiętam tylko, że w rozmowie Wuj „Lulacz” stwierdził, że TKS (takiego określenia używał) to była mała, zwrotna „Żaba”, którą można było wjechać do leja po bombie i stamtąd prowadzić ostrzał.
Pojawienie się na rynku serii wydawniczej „Wrzesień 1939r.” zawierającej modele w skali 1/72 z firmy First for Fight było doskonałą okazją do zbudowania modelu lekkiego czołgu rozpoznawczego TK-3. Model pomimo, że adresowany raczej do fanów gier wojennych niż modelarzy opracowano na bardzo wysokim poziomie merytorycznym i może on stanowić podstawię do zbudowania wiernej repliki. Samo klejenie nie nastręczało żadnych problemów, model uzupełniłem o lufę karabinu maszynowego wykonaną z igły lekarskiej oraz o tylne światło pozycyjne. Ponieważ większość pojazdów z 8 Batalionu Pancernego pochodziła z uzupełnień i miała jednobarwny oliwkowo – zielony kamuflaż, tak postanowiłem pomalować budowana miniaturę. Niestety moja rodzina nie posiada również informacji w którym plutonie wuj pełnił służbę, więc nieco na wyczucie umieściłem na modelu oznakowanie 2-go Plutonu. Końcowe prace to ślady eksploatacji w którymi jednak nie chciałem przesadzać, i ustawienie miniatury na małej winietce przedstawiającej jakiś wiejski trakt porośnięty trawą, niskopienną roślinnością z kawałkiem płotu wykonanym z kawałków polistyrenu.
W sumie trzy dni miłej zabawy z modelarstwem.

 

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski