Koszaliński Portal Modelarski

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Kaman SH-2G „Super Seasprite” 1:48

Email Drukuj PDF

Model: Śmigłowiec SH-2G „Super Seasprite”
Skala: 1:48
Producent: Kity Hawk
Dystrybutor: IBG Models
Tworzywo: wtrysk, elementy fototrawione,
Malowanie: Polska
Akcesoria: tablica Yahu Models
Farby: Bilmodel Makers

Model śmigłowca SH-2G „Super Seasprite” w skali 1:48 wydany przez firmę, Kity Hawk, a dystrybuowany w Polsce przez firmę IBG Models był już przedstawiony na naszej stronie w recenzji opublikowanej w kwietniu 2017. Teraz przyszedł czas na prezentacje gotowego modelu.

Model jak każdy ma swoje pięty achillesowe, uproszczenia i przekłamania – ale od tego w sumie jest modelarz aby wszystko poprawić i stworzyć pomniejszoną wersję rzeczywistości. Jakby wszystkie modele składały się „prosto z pudła” to byłoby nudno.

Nie oznacza to oczywiście, że model jest zły. Wręcz przeciwnie. Stanowi doskonałą bazę do budowy polskiej wersji ale warto zapoznać się ze zdjęciami latających w naszych barwach „morskich duszków”.

Na co warto zwrócić uwagę przy budowie?

  • W pierwszej kolejności to wnętrze, a w zasadzie brak prawie pusty przedział operatorów radaru i uzbrojenia. O ile jeszcze kabina pilotów jest w miarę dobrze odwzorowana (choć i tak wykorzystałem do jej wzbogacenia doskonałą tablicę z firmy Yahu Models), to za jego ścianą jest bardzo ubogo – tylko konsola radaru i fotel operatora. W instrukcji znajduje się również krzesełko jednak nie powinno się ono tu znaleźć. Warto zaś pokusić się o wykonanie takich elementów jak (ich wygląd i usytuowanie znajdziemy na zdjęciach bez problemu dostępnych w Internecie):
    • Szafka na urządzenia elektroniczne wraz z zawartością i okablowaniem.
    • Ławka po prawej stronie kabiny.
    • Elementy konstrukcyjne na podłodze.
    • Gaśnicę na ścianie oddzielającej kabinę pilotów od przedziału operatorów.
    • Dźwig wyciągarki.
    • Dodatkowo warto pomyśleć o odpowiednim wykonaniu ścian wnętrza kabiny operatorów uzbrojenia – w oryginale są one wyłożone matami wygłuszającymi. W modelu wykonałem z nasączonych klejem papierowych chusteczek. Z nich również została wykonana ławka i pasy, które znajdują się na ścianach kabiny.
  • Kolejnym elementem są anteny i elementy zewnętrzne. Sugerowane (przez producenta) ich położenie i kształty nie zawsze odpowiadają rzeczywistości – znowu musimy sięgnąć po zdjęcia. Jeśli chcemy wykonać model z charakterystycznym smokiem na kadłubie musimy pamiętać o wykonanie anteny odbiornika GPS Trimble. GPS, możliwość przenoszenia torped MU-90 Impact oraz uchwyt do montażu karabinu maszynowego PKM to wyróżnik modyfikacji dokonanej na polskich SH-2G. Śmigłowiec o nb 163546 w chwili uzyskania okazjonalnego malowania już taką modernizację przeszedł. W swoim modelu nie zdecydowałem się na montaż uchwytu km-u. Niestety nie dysponowałem PKM-em w skali 1:48 i zdecydowałem się nie montować samego uchwytu. Może to jest temat do realizacji przez firmy produkującej akcesoria? Taki karabin maszynowy przydałby się nie tylko w Kamanie.
  • Dodatkowo warto również wzbogacić model o różnego rodzaju przewody i okablowanie. W modelu wykonałem instalacje paliwową przy zbiornikach dodatkowych oraz okablowanie podwozia.
  • Naszej interwencji wymaga też wirnik główny – jest on duży i doskonale widoczny jest brak niektórych elementów. Min. popychaczy zmieniających kąt ustawienia łopat. Warto pokusić się o ich wykonanie.

Model pomalowany został przy użyciu farb produkcji Bilmodel Makers – dedykowanego zestawu wszystkich kolorów podstawowych potrzebnych do naniesienia powłoki lakierniczej na model polskiego SH-2G. Lakiery te kładły się doskonale przy użyciu aerografu i dobrze odwzorowują rzeczywiste barwy. Malowania wymagają też elementy przezroczyste (poza światłami pozycyjnymi) – górne oszklenie kabiny pilotów ma zielone zabarwienie. Producent wykonał je jako przezroczyste – tu z pomocą przyszedł transparentny zielony lakier Humbrol.

Oglądając zdjęcia „Smoka” można zauważyć, że jest to śmigłowiec pracujący, który ma sporo śladów eksploatacji. Wykonałem je przy użyciu suchych pigmentów oraz washy firmy AK Interactive.

I w ten sposób powstała miniatura polskiego SH-2G „Super Seasprite” ze smokiem na kadłubie. Praca przy tym modelu sprawiła mi dużo przyjemności!

Wojciech Sokołowski