Koszaliński Portal Modelarski

W Pudle - okręt podwodny U - 2540 (typ XXI) - 1/72 - RC Subs

Email Drukuj PDF
Model: Okręt podwodny U - 2540 (typ XXI) nr SKU-0200
Skala: 1:72
Producent: RC Subs
Tworzywo: wydruk 3D, elementy fototrawione, kadłub vacu
Malowanie: 2 x Niemcy

Tych okrętów, słynnych "Elekrobootów typu XXI" jednej z cudownych broni Hitlera nikomu nie trzeba przedstawiać. Projekt, który miał zmienić losy Bitwy o Atlantyk okazał się kamieniem milowym z dziedzinie konstruowania okrętów podwodnych. Rozwiązania techniczne stosowane na XXI-kach z powodzeniem stosowano w większości konwencjonalnych okrętów podwodnych konstruowanych w USA, ZSRR oraz w innych krajach. Modelarze chcący zbudować replikę okrętu typu XXI przez długi czas mieli do dyspozycji jedynie zestawy Revella w skali 1/144 oraz AVF Club w skali 1/350. Brakowało modelu w skali 1/72. Jakiś czas temu sytuacja uległa zmianie.

 

O czeskiej firmie RC Subs dowiedziałem się przeglądając jeden z numerów magazynu Modelarstwo Okrętowe, gdzie była informacja o ich nowym produkcie - właśnie okręcie podwodnym typu XXI. Odszukałem w sieci stronę tego producenta i okazało się, że poza XXI-ką firma ma w ofercie również inne modele okrętów podwodnych, a także całą gamę dodatków do modeli Revella, Special Hobby czy ICM. Ponieważ model XXI-ki idealnie pasował do wystawy poświęconej AGRU Front Hela w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu, Dyrekcja pomimo wysokiej ceny 175 Euro, postanowiła zakupić ten zestaw, zaś sprowadzenia go z Czech podjął się zaprzyjaźniony z KPM-em sklep modelarski RC TRAX. Po tygodniu od złożenia zamówienia odbierałem model za sklepu. Można zatem zobaczyć co jest w środku.

 

Zestaw zapakowano w solidne kartonowe pudło, zaś jego zawartość zabezpieczono sporą ilością folii bąbelkowej. Na wstępie należy podkreślić, iż nie jest to typowy model redukcyjny, do jakich jesteśmy przewyczajeni. Model jest dedykowany modelarzom RC i stąd jego specyfika, która może zaskoczyć przeciętnego modelarza redukcyjnego, nie zajmującego się tematami RC. Niektóre elementy takie jak kolumny peryskopów, część anten i śruby napędowe musimy wykonać we własnym zakresie. Producent nie narzuca, czego do tego należy użyć, plastiku, metalu? Śruby napędowe to z kolei inna sprawa, jak kiedyś tłumaczył mi kolega obeznany w temacie, inne śruby zakładamy do pływania a inne na wystawy. Podejrzewam, że dlatego w czeskim zestawie brak tych elementów.

Kadłub składa się z czterech elementów, wytłoczek z vacu. Użyto jednak do tego tworzywa dobrej jakości. Jest ono sztywne i wytrzymałe, pamiętajmy, że musi ono pomieścić aparaturę do zdalnego kierowania. Kadłub jest dobrze spasowany, ponadto wyposażono go w specjalny kołnierz, który nam spasowanie dziobu z rufą. Czeka na za to sporo pracy przy odtwarzaniu faktury kadłuba. XXIka miała przecież sporo linii podziału, otworów przelewowych itp. Większość z nich wykonano w formie fototrawionych paneli, ale miejsce pod nie trzeba będzie odpowiednio przygotować. Czeka na zatem sporo pracy.

Kiosk, wieżyczki dział plot oraz sonar również wykonano metodą vacu. Jeśli komuś się chce odtwarzać wszystkie detale, jakie w oryginale posiadły te miejsca na prawdziwym okręcie, może wykorzystać te elementy. Dla mniej cierpliwych producent przewidział inną opcję. Namęczy się nad prawidłowym wykonaniem sonaru i osadzeniem do na kadłubie, zaś kiosk i wieżyczki plot zrobi...

... załączonych do zestawu odpowiednich wydruków 3D. Nie oznacza to jednak, że przyklei i pójdzie. Że sprawa załatwiona. O nie. Wydruki mają te właściwość, że widać na nich poszczególne warstwy, które na siebie nakładała drukarka. Konieczne zatem będzie ich dokładne oszlifowanie, a kto wie czy nie wypełnienie szpachlówką niektórych miejsc.

W formie wydruków otrzymujemy również wszystkie stery, a także kilka drobniejszych detali, takich jak np. głowica chrap. Tez wymagają obróbki, ale nie jest to jakaś wielka filozofia. Jak wspomniałem powyżej takie detale jak kolumny peryskopów, chrap oraz wszystkie anteny musimy wykonać w sposób samodzielny. Od nas zatem zależy czego użyjemy i w jaki sposób.

Większość detali producent rozmieścił na trzech sporych rozmiarów blachach fototrawionych (największa formatu A4 - zdjęcie w lewym dolnym rogu) Znajdujemy na nich pokłady, panele z otworami przelewowymi, drzwi czy różnego rodzaju pokrywy. Elementy te niewątpliwie ułatwią budowę i uczynią naszą replikę bardzo atrakcyjną. Co ciekawe większość pokryw w pokładzie możemy wykonać jako otwarte. Zamiast instrukcji w klasycznej formie papierowej producent dołączył płytę CD, na której znajdziemy bardzo obszerną relację z budowy. Ma ona postać zdjęć i filmów i podzielono ja na poszczególne etapy. Budując model wystawowy oczywiście pominiemy większość z nich, bo dotyczy ona doboru elementów aparatury RC i poprawnego jej montażu. Na płycie znajduje się również sporo dokumentacji, która powinna ułatwić budowę. Płytkę CD uzupełniają plany U-boota w skali 1/72. Dokładnie na nich zaznaczono miejsca umieszczenia elementów fototrawionych, a także różnice pomiędzy U-2540 i U-2506, który jest jedną z opcji.

Generalnie jest to model wymagający doświadczenia i samozaparcia, ale z wielkim potencjałem. Mi osobiście nieco przypomina model minowca ORP Rybitwa opracowany też w skali 1/72 przez firmę Manufaktura Modelarska. Obydwa te modele wymagają sporego nakładu pracy, ale efekt może być zabójczy. O tym, co można osiągnąć pracując nad tym zestawem można się przekonać zaglądając na stronę producenta. Efektownie i wiernie wykonany model, który nie dość, że pływa to jeszcze się zanurza i wynurza daje sporo do myślenia.  Już nie mogę doczekać się budowy.

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski