Koszaliński Portal Modelarski

F-16 C/D Block 52 Advenced...

Email Drukuj PDF

Tytuł:

Polish F-16 C/D Anniversary Special Markings 2006-2011. D48072 (ISBN 798-83-945160-1-7)

Polish F-16 C/D Anniversary Special Markings 2006-2011. D72072 (ISBN 798-83-945160-0-0)
Autor: Andrzej Marek Olejniczak
Wydawnictwo: ModelMaker
Seria: ModelMaker Publishing
Wydanie: publikacja + kalkomania
Oprawa: miękka
Cena:D48072 - 35,00 zł, D72072 - 25,00 zł.

Jeszcze człowiek nie zdążył ochłonąć po premierze pierwszych modeli do klejenia wprowadzonych na rynek przez kołobrzeski ModelMaker, ba jeszcze nie był sklejony do końca prezentowany nie tak dawno model "Żelaznego" Zlina Z-50, gdy otrzymaliśmy do recenzji kolejną nowość z Kołobrzegu rodem. Tym razem jest publikacja. O tym, że ModelMaker nosi się z zamiarem wprowadzenia na rynek tego typu produktów słyszałem co prawda wcześniej, ale teraz słowo stało się ciałem, a przede mną leżały dwie broszury traktujące o polskich F-16. Ukazały się one równolegle z podobna publikacją o myśliwcach A-7 Corsair II lotnictwa wojskowego Portugalii.

 

 

 

Jak zaznaczyłem powyżej na temat polskich F-16 ukazały się na raz dwie publikacje. Dlaczego? Dlatego, że każda z nich zawiera zestaw kalkomanii albo w skali 1/72 albo w skali 1/48, czyli najpopularniejszych skalach modelarskich. Nie jest to jednak kolejny zestaw kalek na polskie Jastrzębie, jakich jest już dość sporo na rynku za sprawą różnych producentów zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Zastawy kalkomanii dołączone do publikacji, jak zresztą sugeruje tytuł, dotyczą okazjonalnych malowań naszych najnowszych myśliwców wykonanych w ciągu dekady ich użytkowania na naszym niebie. Tak to już 10 lat. Mamy zatem do wyboru:

- F-16C 4043 "Jastrząb" malowanie okolicznościowe z okazji przyjęcia F-16 przez Polskie Siły Lotnicze w dniu 9.11.2006r.

- F-16D 4077 ze znakiem rozpoznawczym USAAF umieszczonym na kadłubie podczas przelotu przez Atlantyk pierwszych maszyn dostarczonych do Polski,

- F-16C 4043 "Poznańskie Koziołki po siłowni" okolicznościowe malowanie z początku 2012r.

- F-16C 4043 "70 rocznica Bitwy o Anglię" okolicznościowe malowanie z 11.10.2010r. opracowane przez autora publikacji.

- F-16C 4050 "70 rocznica Bitwy o Anglię" okolicznościowe malowanie z 11.10.2010r. opracowane przez autora publikacji.

- F-16C 4060 Tiger Meet Cambari 2011,

- F-16C 4082 Tiger Meet Cambari 2011,

- F-16C 4061 "Głowa Białego Tygrysa" okolicznościowe malowanie z początku 2012r.

O jakości kalkomanii firmy ModelMAker pisałem wielokrotnie, kołobrzeżanie konsekwentnie pracują nad doskonaleniem własnych wyrobów. Tka jest i w tym wypadku. Druk jest czysty, bez przesunięć czy błędów drukarskich. Jest jednak jedna rzecz która wyróżnia nowe kalkomanie ModelMAkera wśród innych zestawów. Wszystkie emblematy, napisy czy loga są opracowane w oparciu o pliki źródłowe, na podstawie których powstały malowania na prawdziwych samolotach. Trudno o bardziej rzetelne podejście do tematu. Ale to stawia ModelMakera w rzędzie najbardziej liczących się producentów. Jak pamiętamy firma Tamiya podczas opracowywania nowych modeli pancernika Yamato zorganizowała własną wyprawę do... wraku okrętu na Morzu Południowo Chińskim. Można? Można! Sam zestaw kalkomanii to dwa kartoniki. Na pierwszym większym jest większość znaków, emblematów, napisów i godeł, drugi znacznie mniejszy zawiera sylwetkę myśliwca Morane MS-406 oraz "napakowane" Koziołki.

Idea wydawania zestawów kalkomanii w formie dodatku do publikacji przyświecała firmie ModelMaker już dawno. Pierwsze podejście miało miejsce przy okazji wprowadzenia na rynek zestawu kalkomanii na "tygrysie" F-16. Wtedy się nie udało, ale teraz publikacja ujrzała światło dzienne. Pierwsze na co zwróciłem uwagę to nazwisko autora. Jest nim Andrzej Marek Olejniczak, modelarz, publicysta i grafik, znany z wielu publikacji w prasie modelarskiej. Można powiedzieć, że na tych publikacjach się wychowywałem i miały one spory wpływ na to, co robię obecnie. W tym wypadku zawartość merytoryczna nie podlega dyskusji jeśli chodzi o rzetelność i profesjonalizm.

Publikację wydano w formie broszury w formacie B5. Zawiera ona tekst w językach polskim i angielskim. Szata graficzna nieco nawiązuje do tej, stosowanej przy innych produktach ModelMakera. Każdemu z prezentowanych schematów malowania poświęcono można rzec osobny rozdział - autor opisał historię jego powstania, okoliczności a także technikę wykonania, co w przypadku F-16 nie jest wcale sprawą łatwą. Do tego samolotu nie można od tak wystartować z butelką sparya, z uwagi na powłokę pochłaniającą promienie radaru. Wszystkie schematy malowania są pokazane na barwnych sylwetkach, wykonanych przez autora publikacji, zaś całość uzupełniono dużą ilością zdjęć prawdziwych F-16, oczywiście w malowaniach przedstawionych w publikacji. Pochodzą one w dużej mierze ze zbiorów autora.

Warto również wspomnieć tu nieco o jakości technicznej omawianej publikacji. Została wydana na papierze kredowym, zaś jakość druku jest bardzo dobra. Przyjemnie ja wziąć do ręki. Sprawiło to, że te 24 strony zawartości pochłonąłem praktycznie od razu i... zacząłem rozglądać się za modelem F-16. Niestety, na razie nic z tego nie wyjdzie, bo w magazynie mam co prawda dwa modele "Efów" niestety w wersji A. Co będzie kiedyś czas pokaże.

Na zakończenie muszę stwierdzić, że na rynek modelarski zaczyna wkraczać nowa gama wysokiej jakości produktów. Na razie ukontentowani mogą się poczuć sympatycy odrzutowców, ale mam nadzieję że w przyszłości ModelMaker nie będzie ograniczać się w przyszłości do tematów współczesnych, ale zaprezentuje w takiej postaci również zestawy malowań samolotów historycznych. Tematów jest tu mnóstwo, dla przykładu - Polskie samoloty z okresu walk o Kołobrzeg z 1945r., czy samoloty z lotniska w Słupsku 1910-1945 - tak z lokalnego podwórka. Siłą tego typu publikacji jest to, że ich adresatem jest nie tylko modelarz, który kupi je dla kalkomanii. Poza kalkami dostanie rzetelną monografię umożliwiającą wykonanie wiernej i poprawnej repliki konkretnego samolotu. Jeśli natomiast zaopatrzy się w nią sympatyk lotnictwa nie będący modelarzem, jest spora szansa, że się nim w przyszłości stanie.

 

Dziękujemy firmie ModelMaker za udostępnienie publikacji do recenzji.

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski