Koszaliński Portal Modelarski

Kapitan Jamróz

Email Drukuj PDF

Tytuł: Kapitan Jamróz
Autor: Marcin Ciszewski
Wydawnictwo: Ender
Seria: Warbook
Wydanie: 16.03.2016
Oprawa: miękka
Cena: 36,90 zł

Galimatias czasowy trwa… Na wiosnę 2016 swoją premierę miała kolejna powieść Marcina Ciszewskiego z cyklu poświęconemu Pierwszemu Samodzielnemu Batalionowi Rozpoznawczemu i jego podróżą w czasie („www.wojna.pl”).

W międzyczasie cykl ten rozdzielił się na dwie osobne ścieżki. Pierwsza, według mnie podstawowa, to książki: „www.1939.com.pl”, „www.1944.waw.pl”, „Major” i „Kapitan Jamróz” umiejscowione w rzeczywistości II Wojny Światowej. Druga część to „www.ru2012.pl” i „www.afgan.com.pl” nawiązuje oczywiście do losów batalionu i urządzenia MDS ale dzieje się w czasach nam bardziej współczesnych (o ile w przypadku podróży w czasie można mówić o teraźniejszości).

Akcja książki „Kapitan Jamróz” jest bezpośrednią kontynuacją „Majora” – według mnie najlepszej do tej pory książki cyklu. Jak pamiętamy w wyniku wcześniejszych rozmów MDS trafia do Amerykanów, za co Polacy otrzymują pomoc wojskową i gwarancje bezpieczeństwa od zachodnich Aliantów. Żołnierze batalionu, przy wsparciu powstańców, rozgrywają zwycięską bitwę, zdobywają lotnisko na którym lądują samoloty z zaopatrzeniem, jednak major Wojtyński ginie w finale książki.

Dzięki nowej powieści Marcina Ciszewskiego dowiadujemy się jak potoczyły się dalsze losy. Osieroceni, pozbawieni dowództwa, żołnierze batalionu muszą stawić czoła kolejnemu niebezpieczeństwu. Do Warszawy zmierza niemiecka odsiecz, której zadaniem jest nie tylko odzyskanie terenu ale utopienie Powstania w morzu krwi. A sytuacja żołnierzy z przyszłości nie jest różowa – brak dowódcy, sprzęt z XXI wieku wykruszył się w czasie wcześniejszych walk, brak jest amunicji do ciężkiego sprzętu.

Jednak po burzliwej naradzie zostaje opracowany plan kontrataku, a dowództwo nad batalionem obejmuje porucznik Jamróz. Akcja bojowa przynosi pozytywne rezultaty, Powstanie jest uratowane, a w Warszawie lokuje się rząd z premierem Mikołajczykiem na czele. Niestety to jest dopiero początek. Miły początek.

Potem niestety jest już gorzej – w Warszawie i na uwolnionych spod niemieckiej okupacji terenach Polski panoszą się radzieccy wojskowi, łącznie z żołnierzami NKWD, PKWN domaga się udział we władzach, a Sowieci nie lekceważą polski rząd.

Polski batalion z XXI wieku znowu znalazł się na celowniku Rosjan. Operacja „Jutrzenka” została reaktywowana i polscy żołnierze znaleźli się na celowniku Sowietów, którzy chcą przejąć nowoczesną technologię. Na dodatek okazuje się, że Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nie chcą drażnić „Radzieckiego Niedźwiedzia” i nie dochowują umowy związanej z MDSem – dostawy są coraz mniejsze, a wsparcie rządu Mikołajczyka praktycznie nie istnieje.

W tej sytuacji kapitan Jamróz postanawia działać. Opracowuje plan, który ma ocalić nie tylko jego żołnierzy ale również Polskę.

A na czym polegał ten plan i czy udało się go zrealizować? Przeczytajcie sami w najnowszej książce  Marcina Ciszewskiego. Mnie ona zachwyciła. Oceniam ją na równi z „Majorem”.

Warto sięgnąć po „Kapitana Jamroza”! Gorąco polecam!

Tekst: Wojciech Sokołowski