Koszaliński Portal Modelarski

Samochód pancerny Kubuś - 1/35 - Mirage Hobby

Email Drukuj PDF

Model: Improwizowany samochód pancerny Kubuś
Skala: 1:35
Producent: Mirage Hobby
Tworzywo: model wtryskowy, gumowe opony
Malowanie: Polska, sierpień 1944r.

 


Firmy modelarskie mają ten sympatyczny zwyczaj, że rocznice wielkich wydarzeń historycznych czczą w ten sposób, że wypuszczają na rynek modele samolotów, pojazdów czy okrętów związanych z dana rocznicą. W przypadającą w 2014r. 70-tą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, firma Mirage Hobby wprowadziła na rynek model improwizowanego samochodu pancernego Kubuś w skali 1/35.

 

Zestaw zapakowano w efektowne i estetyczne pudełko, na którym znajdziemy dość sporo informacji o samym pojeździe jak i modelu. Box-art, również sprawia bardzo miłe wrażenie. Miniatura składa się z 83 elementów wykonanych z ciemnoszarego tworzywa zgrupowanych w czterech ramkach, a właściwie w… jednej, podzielonej na cztery mniejsze, tak, aby można było zmieścić w pudełku. Uzupełnieniem części z tworzywa są gumowe opony.

Elementy z polistyrenu prezentują niezły poziom, ale po modelach PZL-23, czy CL-II oczekiwałem czegoś lepszego. Zacznijmy jednak od plusów. Model jest dość szczegółowy, posiada makietę silnika i przedziału załogi. Większość włazów oraz pokryw możemy wykonać w pozycji wychylonej. Dysponujemy również uzbrojeniem w postaci karabinu maszynowego DP oraz granatnika Piat, oraz amunicji do nich. Nieźle wykonane, ale również widziałem lepsze repliki. Silnik i przedział kierowcy trzeba uzupełniać, detalować, brakuje takich rzeczy jak, dźwignia zmiany biegów, pedałów sprzęgła, gazu i hamulca, a to wszystko jest doskonale widoczne przez otwarte włazy zarówno z góry pojazdu, jak w jego podłodze. Również we własnym zakresie musimy wykonać fotel strzelca, ławki dla desantu oraz uchwyty na amunicję. Poza tym warto popracować nad detalami sinika, poprzez dodanie przewodów oraz wszelkiej maści drobiazgów które poprawią jego wygląd. Podobnie rzecz się ma z fakturą powierzchni kadłuba. Tę wewnętrzną trzeba oczyścić z śladów po formie, zaś zewnętrzna, jest w sumie ok, ale koniecznej jest poprawienie linii spawów, które są zbyt delikatne i zbyt płaskie.

Dołączone do zestawu gumowe opony, nie wzbudziły moich zastrzeżeń, mają trochę nadlewek, ale nie są one jakieś specjalnie trudne do usunięcia. Kalkomania zawiera oznaczenia pojazdu oraz komplet oznaczeń na Piata. Również nie mam tu zastrzeżeń co do jej jakości jeśli chodzi grubość błony, czy przesunięcia barw.


Na słowa uznania zasługuje natomiast instrukcja. Podzielona jest na dwie części. W pierwszej znajdziemy bardzo obszerny opis historii Kubusia, konstrukcje, udział w powstańczych walkach i dalsze dzieje, oraz kolorowy schemat malowania. Tabelę kolorów opracowano na podstawie palety Vallejo. Dysponujemy również, na co należy zwrócić uwagę, schematem rozmieszczenia przestrzelin, jakie pojawiły się na pancerzu Kubusia w wyniku działań wojennych. Cos dla lubiących ślady eksploatacji. Druga część instrukcji, już czarno – biała to schematy montażu. Opracowane czytelnie, dzięki czemu poszczególne etapy  budowy nie powinny sprawić problemu.
Reasumując, pojawienie się wtryskowej repliki Kubusia, przyjąłem z dużym zadowoleniem, kupiłem go pomimo, że pancerka w skali 1/35 to kompletnie nie moja działka. Do zakupu zachęca również atrakcyjna cena 35 złotych. Dzięki temu Kubuś jest dostępny niemal dla każdego, a o to przecież chodzi. Początkujący modelarz sklei go po postu „z pudełka”, a doświadczony wyga, odpowiednio zwaloryzuje. Model jest zresztą na tyle interesujący, że niebawem powinny pojawić się zestawy do waloryzacji. Czekamy zatem do odpowiednie ruchy ze strony producentów.

 

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski