Koszaliński Portal Modelarski

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

W pudle: ORP "Podhalanin" 1:350

Email Drukuj PDF
Model: Torpedowiec ORP "Podhalanin"
Producent: Mirage Hobby
Skala: 1:350 
 
 

Firma Mirage Hobby z Warszawy wprowadza na rynek kolejne modele okrętów w skali 1/350. Tym razem są to zestawy umożliwiające budowę torpedowców z okresu I Wojny Światowej – A-86 oraz co powinno bardzo ucieszyć wszystkich miłośników Małej Floty - ORP Podhalanin. Ponieważ obie jednostki należały do tego samego typu, zajrzymy do pudełka z tym ostatnim.
 
 
 
  
Zestaw zapakowany w pudełko z efektownym boxartem składa się z dwóch ramek wtryskowych odlanych z ciemnoszarego polistyrenu. Sprawia całkiem niezłe wrażenie, bo składa się dość dużej ilości detali,  jest poprawny merytorycznie i bryłowo. Jeżeli chodzi jednak o finezję wykonania poszczególnych detali, może troszeczkę rozczarowywać, siłą rzeczy nasuwa się porównanie z bardzo dobrymi modelami korwet klasy „Flower”, ostatnimi wypustami warszawskiego producenta. W przypadku torpedowców takie rzeczy jak maszty, reje, czy kotwice są dość grube, co z kolei powoduje konieczność waloryzacji modelu, jeśli chcemy mieć naprawdę wierna replikę. Takową w oparciu o nowy produkt Mirage Hobby wykonamy jednak bez trudu, ze wszelkimi poprawkami poradzą sobie nawet średnio zaawansowani modelarze. Dla początkujących natomiast będzie on wspaniałym punktem wyjścia dla rozpoczęcia przygody z okrętami w skali 1/350.
 


 
Do modelu załączono instrukcję opracowana w technologii 3D, barwny schemat malowania oraz kartonik z kalkomaniami zawierający komplet bander i oznaczeń koniecznych do wykonania modelu. Jakość graficzna i merytoryczna jak w przypadku niemal wszystkich modeli Mirage jest bez zarzutu i nie powinno być żadnych problemów z montażem i malowaniem.
 


 
Kilka słów podsumowania. Z pojawienia się tego modelu należy się cieszyć, w końcu doczekaliśmy się modelu okrętu z polską banderą w skali 1/350. Mam nadzieję, że nie będzie on pierwszy i jedyny. Ma co prawda pewne braki, ale jak zaznaczyłem powyżej, nie są one trudne do skorygowania. Firmie Mirage Hobby należy pogratulować kolejnej ciekawej propozycji na rynku. Przy okazji pojawienia się tego modelu na forach internetowych pojawiły się życzenia i sugestie odnośnie kolejnych modeli. Mam nadzieję, że Mirage Hobby weźmie pod uwagę choć część z nich.
 
 
              Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski