Koszaliński Portal Modelarski

Glottkin

Email Drukuj PDF

Ethrac, Otto Glött oraz Ghurka, to najpotężniejsi mistrzowie Nurgle łączący w sobie potworną siłę mięśni, by zarżnąć każdego przeciwnika oraz potężną moc rzucania czarnej magii i makabrycznych plag. Glottki, to trzej zmutowani bracia, których ciała pokryte są czyrakami, owrzodzeniami oraz makabrycznymi ranami.

Pudełko z modelem wygląda bardzo atrakcyjnie wizualnie a ramki z częściami są wykonane bardzo starannie. W porównaniu do innych dużych modeli Glottkina sklejało się bardzo przyjemnie i prosto. Do wypełniania przerw w modelu użyłem idealnej w tej sytuacji szpachli w płynie. Po wyschnięciu całość przeszlifowałem wełną metalową.

Cały model podkłąduje Surfacerem od Valleyo w kolorze szarym gdyż najlepiej na nim wychodzą wszelkie niedoróbki w szpachlowaniu.

W głębokie cienie prysnąłem aerografem czarną farbę podkładową przez co w późniejszym etapie nakładania kolejnych warstw farby model będzie prezentował się bardziej plastycznie.

Za pomocą aerografu cały model pokryłem farbą Vallejo AIR Camouflage Green 71022. Farbę należy położyć na tyle cieńko aby spod niej przebijał czarny podkład.

Na rozjaśnienia zastosowałem bardzo dobrą farbę firmy Testors Aztek do aerografów w kolorze Fluorescent Green.

W jeszcze jaśniejsze miejsca skóry Ghurk'a nałożyłem jasny odcień z zestawu do malowania skóry ludzkiej - Andrea Color.

Cienie skóry podkreśliłem washem Vallejo Lavado Blue Shade 73207

Dla urozmaicenia kolorystyki nałożyłem jeszcze jeden z bardziej męskich kolorów - Purple :)

Owrzodzone ramie jednego z potwornych braci pokryłem czerwonym washem, fioletowym Testorsem oraz miksem koloru żółtego z medium GLAZE dla uzyskania powłoki transparentnej.

Teraz przyszedł czas na pomalowanie rogów. Malowanie rozpocząłem od pomalowania kolorem kości słoniowej z zestawu Andrea White. Następnie dolne przebarwienia, za pomocą pędzla naniosłem kolor brązowy z zestawu Scale Colors. Następnie za pomocą techniki suchego pędzla oraz jaśniejszego odcienia brązu zamaskowałem ostre odcięcie pomiędzy ciemnym brązem a jasnym kolorem kości. Dla zaakcentowania pęknięć kości oraz wydobyciu głębszego koloru naniosłem Dark Brown Wash od AK InteractivIMGe AK045.

Teraz mogłem już zająć się wrzodami, które gęsto pokrywają ciało Ghurk'a. W tym celu użyłem wash Vallejo Yellow oraz dla rozjaśnień białej farby akrylowej. Na koniec niektóre wrzody pomalowałem specjalną farbą Citadel Nurgle's Rot. Ta farba pozostawia maziowatą i połyskliwą powłokę w lekko żółtym kolorze. Idealna do pkrywania flaków :)

Na tak pomalowany model mogłem już postawić jego pozostałych dwóch braci oraz zająć się wykonaniem podstawki z bruku.

Glottkina uważam za bardzo przyjemny model do malowania. Jego muskularne ciało jest idealne do wykonania ładnego cieniowania, a wrzody, kości i liczne pęknięcia jego skóry uatrakcyjniają ogólny wygląd modelu. model ten ładnie prezentować się będzie na półce jak i na stole bitewnym.

Tekst: Tomasz Kuiński