Rosyjski pancernik obrony wybrzeża "Nowgorod" - 1/700 - Modelkrak

Model:
- Modelkrak – pancernik obrony wybrzeża Nowgorod, nr kat. Mks-R 001
Kleje:
- cyjanoakrylowe (żel i rzadki)
Farby:
- Bilmodel, Vallejo, Italeri
Chemia modelarska:
- Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter,
- Sidolux
- Matt Verniks – Vallejo
- seria Navy AK Interactive


Rosyjski okręt obrony wybrzeża „Nowgorod” to jedna z najbardziej niezwykłych konstrukcji w historii żeglugi, choć ta niejedno dziwactwo widziała. Pochodzący z 1871r. okręt wojenny o niezwykłym kształcie i ciekawej historii, tao także najbardziej niezwykły okręt, którego miniatura zagościła na moim warsztacie.

Jego historia zaczyna się w 1856r. kiedy to pokój paryski zakończył wojnę krymską. W myśl jego postanowień Morze Czarne stało się akwenem częściowo zdemilitaryzowanym, zaś Rosja nie mogła posiadać na nim pełnomorskich okrętów wojennych, a jedynie małe jednostki przybrzeżne. Wobec narastającego zagrożenia kolejną wojna z Turcją, poszukiwano rozwiązania na wzmocnienie Floty Czarnomorskiej przy jednoczesnym respektowaniu warunków pokoju paryskiego. Admirał Andriej Aleksandrowicz Popow opracował koncepcję płaskodennego okrętu wojennego o kolistym kształcie kadłuba, co miało stanowić stabilną podstawę, umożliwiającą montaż dział dużego kalibru. Okręt miał być także wyposażony w maszyny parowe o dużej mocy oraz opancerzenie. Przeprowadzone w 1870r. testy z użyciem niewielkich jednostek potwierdziły założenia adm. Popowa, wobec czego przygotował on projekty kilku okrętów, zaś cała koncepcja została zaakceptowana przez dowódcę floty, wielkiego księcia Konstantego Nikołajewicza.

"Nowgorod" podczas prac stoczniowych w Nikołajewie (Internet)

Budowa okrętu była równie niezwykła jak jego koncepcja. Ponieważ nad Morzem Czarnym Rosja nie dysponowała stocznią mogącą budować duże okręty pancerne, pierwsza z „popowek” (jak potocznie nazywano tego typu okręty) zbudowana została w stoczni Admiralicji w St. Petersburgu. Budowę rozpoczęto w dniu 1 kwietnia 1871r. Budowę zakończono w dniu 17 grudnia tego roku. Wtedy to w obecności cara Aleksandra II okręt uroczyście otrzymał nazwę „Nowgorod”.  W styczniu następnego roku, okręt został zdemontowany i przetransportowany do Odessy. Transport odbywał się głównie koleją, maszyny parowe i kotły przewieziono drogą morską przez Morze Śródziemna, Dardanele i Bosfor. Następnie okręt ponownie zmontowano. Wodowanie miało miejsce 21 maja 1873r. uczestniczył w nim wielki książę Konstanty, zaś wcielenie do służby miało miejsce w dniu 11 października 1873r.

Twórca i jego dzieło: Admirał Andriej Aleksandrowicz Popow i "Novgorod" na rycinie z epoki (Internet)

W przypadku „Nowgoroda” trudno mówić o długości i szerokości kadłuba. Miał on jedynie średnicę 30,78m. Kadłub był wyposażony w podwójne dno w którym znajdowały się przedziały wodoszczelne. Ciekawym rozwiązaniem było dwanaście podłużnych stępek, zamocowanych do poszycia dna w celu ochrony kadłuba w przypadku wejścia na mieliznę. Stępki miały zapewnić stateczność i stabilność kursową. Kadłub okrętu był chroniony pancerzem z płyt żelaznych. Grubość pancerza burtowego wynosiła 229mm – 178mm, zaś opancerzenie pokładu 70mm, zaś w bardziej newralgicznych miejscach 152mm. Takim samym pancerzem jak kadłub była chroniona barbeta, stanowiąca podstawę dla dwóch dział 280mm stanowiących zasadnicze uzbrojenie okrętu. Działa te były skonstruowane w zakładach Kruppa. Były one gwintowane, odtylcowe. Amunicje do nich stanowiły pociski przeciwpancerne o masie 225,2kg. Każde z dział mogło strzelać0 samodzielnie, zaś szybkostrzelność wynosiła 1 strzał na 12 minut. Uzbrojenie w późniejszym czasie zmodyfikowano dodając działa kalibru 87mm oraz 63mm. Podczas strzelań testowych przeprowadzonych zaraz po oddaniu do służby okazało się, że łoża dział artylerii głównej nie absorbowały całej energii odrzutu. Przy nierównym strzale z obu armat, okręt wpadał w ruch wirowy, co dało początek funkcjonującej do dzisiejszego dnia legendzie o „pływających karuzelach” i „wirujących okrętach”. W rzeczywistości wada ta została usunięta niemal natychmiast po jej wykryciu. Przekonstruowanie łóż armat i oporopowrotników, ze problem ten już nie występował.

Dwie "Popowki" na wspólnym zdjęciu. Z lewej "Wice-admirał Popw", z prawej "Novgorod" (Interent)

Napęd okrętu stanowiło sześć maszyn parowych o mocy 500 hp każda. Rozmieszczono je w dwóch maszynowniach na burtach. Każda maszyna poruszała wał napędowy z czterołopatową śrubą. Maszyny zasilało osiem kotłów parowych w dwóch kotłowniach rozmieszczonych symetrycznie. Każda z nich posiadała jeden komin. Zapas węgla wynosił 200 ton. Bunkry, znajdowały się pomiędzy kotłowniami a burtami okrętu. Część z nich znajdowała się także poniżej barbety. Cały zespół napędowy powstał w zakładach Byrd w St. Petersburgu. Na próbach osiągnięto prędkość 7 węzłów, dodatnie oceniono stateczność jednostki. Zupełnie negatywnie wypadły natomiast właściwości morskie i zasięg. Konieczne było także usunięcie wad konstrukcyjnych i przebudowanie nadbudówek, ponieważ woda spiętrzona przed dziobem zalewała kadłub.
Po wykonaniu niezbędnych prac stoczniowych okręt rozpoczął regularna służbę i odbył szereg rejsów szkolnych po Morzu Czarnym i Morzu Azowskim. W kwietniu 1877r. wybuchła wojna rosyjsko – turecka. „Nowgorod” wraz z drugą „Popowką” „Wice-admirał Popow” pełnił funkcję pływającej baterii na redzie Odessy. Jedyną operacją bojowa w jakiej wzięły udział oba okręty było zabezpieczenie akcji floty rosyjskiej przy ujściu Dunaju. Operacja ta miała miejsce w dniach 27 i 28 czerwca 1877r. i wykazała całkowitą nieprzydatność „Popowek” w akcjach ofensywnych. Wraz zakończeniem działań wojennych w 1878r. przeprowadzono remont okrętu, po czym przebazowano do Sewastopola. W 1882r. doszło na pokładzie jednostki do eksplozji materiałów wybuchowych, w wyniku czego zginęło pięciu marynarzy, zaś dowódca okrętu stracił stanowisko. Rok później no „Nowgorodzie” wymieniono kotły. Aktywna służba okrętu trwała do 1893r. Wtedy uznano dalsze utrzymywanie jednostki w gotowości bojowej za nieopłacalne. „Nowgorod” został przebazowany do bazy w Nikołajewie. Tam przez 10 kolejnych lat pełnił role pływającej baterii. Z listy floty został skreślony w dniu 4 lipca 1903r. Zezłomowany został w 1913r.

Tyle historia, a model? Ten znalazł się u mnie w wyniku wymiany kolekcjonerskiej, jak odbyła się z Kolegą z sekcji okrętowej z KPM-u, Arturem Hamerlingiem. Otrzymał on swego czasu miniaturę tego okrętu, opracowaną w dawnych czasach przez firmę Modelkark. Składający się z kilkunastu elementów odlew żywiczny, był już zaczęty kiedy Artur stał się jego posiadaczem i nic się nie zmieniło, kiedy doszedł do wniosku, że nie będzie go kleić. Model trafił więc do mnie. Przy okazji klejenia innych modeli okrętów zaglądałem do pudełka, obrabiałem poszczególne elementy, by przy okazji HMS „Jervis Bay” zająć się także „Popowką”.

Po wycięciu i obrobieniu elementów, złożyłem model w całość, dorobiłem maszt oraz relingi na nadbudówce. Od siebie dołożyłem legary pod szalupy i motorówki. Te ostanie oraz armaty postanowiłem zamontować dopiero po pomalowaniu modelu. Przyznaję, że jest to moja wizja „Nowgorodu” ponieważ z sieci znalazłem sporo modeli tego okrętu, a każdy był inny. Zdjęć jak na lekarstwo.

Malowanie. Dla mnie carski okręt może mieć tylko jeden schemat malowania – czarny kadłub, białe nadbudówki i żółte kominy. Tak pomalowałem moją miniaturę. Po położeniu podkładu, model pomalowałem kolorem bazowym, w tym wypadku był to biały z palety Bilmodel. Potem już pędzlem naniosłem pozostałe kolory, czyli żółty, czarny oraz kolor pokładu – drewno + wash. Malowanie zakończyłem przyklejeniem armat oraz łodzi.

Kolejny etap to olinowanie i reling wokół głównego pokładu. Tu akurat wszystko odbyło się standardowo, krótkie odcinki olinowania to cienkie włoski z polistyrenu, dłuższe nitka AMMO MiG, reling to kawałki relingu uniwersalnego pomalowanego na czarno. Podniosłem także banderę wykonaną z kawałka kalkomanii. Okrętu to jednak nadal nie chciało przypominać.

Ponieważ model był do linii wodnej, trafił na podstawkę imitującą kawałek Morza Czarnego. Co prawda nigdy tam nie byłem, ale kojarzyło mi się ono jako miłe, ciepłe miejsce na spędzenie wakacji. Ponieważ moje wyobrażenie potwierdziło się na zdjęciach, które znalazłem w sieci, tak wykonałem podstawkę. Po prostu „Nowgorod” podczas rejsu przy pięknej pogodzie. Podstawka była wykonana w identyczny sposób jak inne imitacje „wody” w tym ostatnia, opisana przy okazji relacji z budowy „HMS Jervis Bay”. Stanowiła ona końcowy etap prac.

Model „Popowki” był miłym przerywnikiem od bardziej ambitnych projektów. Model prosty w budowie i powstałby pewnie w dwa wieczory, gdyby nie fakt, że kleiłem go przy okazji budowy innych modeli. Zaś na mojej półce z modelami na pewno będzie się wyróżniać.

 

Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski

Partnerzy

       
                 
                 

Kluby modelarskie

 

 

 

 
                 
                 
                 

 

Our website is protected by DMC Firewall!